Kompletnie nie wiedziałem, czego spodziewać się po Oculus Rift. Nie wierzę ani w Kickstartera, ani w efekt rzeczywistości rozszerzonej. 3D mam w domu i w kinie - niby w porządku, ale wciąż bez rewelacji. Założyłem jednak na głowę okulary i dałem się zaprowadzić do willi w Toskanii. Przez pierwszą minutę dokuczała mi niska rozdzielczość, ale potem przestałem na nią zwracać uwagę. Uwierzyłem, że tam jestem - opowiadałem co widzę i powoli zaczynałem czuć, że nie jestem już w budynku redakcji. Zatraciłem kontakt z rzeczywistością, uwierzyłem, że jestem tam, gdzie zaprowadził mnie program. Gdyby ktoś jeszcze poświeciłby na mnie ciepłym światłem lampki, poczułbym nawet promienie słońca. Drugi szok to kolejka górska. Nie mam lęku wysokości, czasami śni mi się jednak, że jestem na rollercoasterze i nie jest zbyt bezpiecznie, dlatego jazda na prawdziwym to dla mnie zawsze sporo emocji. Wtedy po razu drugi zrozumiałem, że mój umysł nie jest na fotelu, przy biurku, ale w kolejce. A kiedy ta się rozpędziła, trzymałem się kurczowo boków fotela. Ciężko przelać na ekran emocje, ale musicie mi uwierzyć - bałem się, cieszyłem, śmiałem. Pierwsze co zrobiłem po kolejce, to elektroniczny papieros, musiałem uspokoić oddech. Grałem też w drugiego Half-Life'a i już wiem, że z Oculusem na nosie to kompletnie inne wrażenia. Chcę tak przeżywać FPS-y, oglądać, „lizać ściany”. Jestem zachwycony Oculus Rift, chcę więcej. To rzeczywistość wirtualna, której stałem się fanem i wiem, że może zmienić elektroniczną rozrywkę. Chętnie zapłacę, żeby wracać do wirtualnych światów, bo naprawdę je czuję, mam chęć tam przebywać i co ciekawe, daję się oszukać komputerowi. Pewnie nie kupię własnego zestawu, ale jeśli pojawi się w Polsce możliwość zabawy na zasadzie kafejki oculusowej (a ma się pojawić), będę tam wpadał i otwierał portfel. Mega zaskoczenie, niesamowite emocje. Ważną informacją jest wsparcie Oculusa przez Epic Games - wbudowaną obsługę urządzenia będzie miał silnik Unreal Engine, na którym powstaje wiele współczesnych gier. Urządzenie ma też na uwadze id Software pracujące nad Doomem 4, wsparcie zapowiadają Notch (Minecraft), Gabe Newell (Half-Life 2, Team Fortress 2) oraz David Helgason, twórca silnika Unity.