Resident Evil 5 - recenzja
Kompleks odstawania japońskich produkcji od ich zachodnich odpowiedników jest coraz bardziej widoczny. Deweloperzy z KKW nie ukrywają tego, wręcz przeciwnie - jasno wyrażają opinię, że należy poczynić kroki, by w końcu nam (graczom) ich produkcje nie wydawały się po prostu dziwne czy też przestarzałe. Próbuje tego Hideo Kojima, choć najpierw wydał Metal Gear Solid 4 by zamknąć całą historię w starym, dobrze znanym graczom stylu. Podobnego pożegnania dokonał Jun Takeuchi tworząc Resident Evil 5.