Dziki zachód, bezwzględni mężczyźni, piękne kobiety. Szlachetny rewolwerowiec i zły bandyta. Ponieważ Zelda i westerny wpasowują się w ten sam bajkowy schemat, to zrobienie z gry filmu o kowbojach poszło fanom bardzo łatwo. I całkiem dobrze to się ogląda, nawet jeśli nie jest się fanem serii o Zeldzie.
Paweł Kamiński