Co jak co, ale japoński gigant wie jak zaintrygować komputerowo-konsolową brać. Swój projekt zapowiada zwiastunem i tajemniczym wpisem na hiszpańskim blogu.

bETBLCmZ

Emagon, choć czytany od tyłu daje „no game”, na pierwszy rzut oka wygląda na ambitny, piękny tytuł w rodzaju Journey. Hiszpański narrator w zwiastunie mówi:

20 lat. To kawał czasu. Rozejrzyj się i obejrzyj wszystko, co osiągnąłeś. Rządziłeś w nieskończonych miejscach, podbijałeś i wyzwalałeś. Budowałeś i niszczyłeś. Byłeś światłem przeciwko ciemności. Tym razem jednak jest inaczej. Tym razem jest to prawdziwe. Po raz pierwszy twoje decyzje niosą ze sobą realne konsekwencje. Oni potrzebują twojej pomocy. Wiem, że ich słyszysz. Moc zmieniania rzeczy jest w twoich rękach. Monolog wiąże się trochę z tym, co Sony napisało pod zwiastunem na swoim hiszpańskim blogu:

Jak dobrze wiecie, Playstation kończy w tym tygodniu 20 lat. To dla nas bardzo ważny dzień, biorąc pod uwagę, że wypuszczając nasze ukochane PSone w 1994 roku, nawet przez głowę nam nie przeszło, że zajdziemy tak daleko. Z tej okazji chcemy Wam coś zaoferować. Musicie jednak poczekać, by dowiedzieć się, co to jest. Możecie tutaj obejrzeć tajemniczy zwiastun zatytułowany „EMAGON” z podaną datą: 5 grudnia. Tego dnia poznacie nasz najlepiej strzeżony sekret. O co może chodzić? Czy to naprawdę nie będzie gra? A może gra tak ambitna i napompowana, że wręcz „nie jest” grą? Co może oznaczać, że „tym razem jest to prawdziwe”? Mamy to odbierać jako kolejne górnolotne hasło, czy może... może chodzi o Project Morpheus? Tak tylko spekuluję, ale gdyby Emagon okazał się czymś w rodzaju tytułu startowego na Morfeusza, to prawdopodobnie wszystkim spadłyby czapki z głów Tak czy inaczej, Sony osiągnęło swój cel: zamieszało.

bETBLCnb

Patryk Fijałkowski

[źródło: Gematsu]

Komentarze (0)
bETBLCnX