"Ojej, ojej, jak bardzo chciałbym wskoczyć w wirtualną rzeczywistość". Cóż, odkrywanie niezbadanych obszarów to hobby jak każde inne. Kiedy ogląda się je z boku. Nie kiedy trzeba dosłownie przejść całą mapę. Tę samą, którą jeszcze wczoraj chwaliliśmy za to jak jest wielka.
Przejażdżka przez teren dostępny w GTA V trwa niewiele.
Ale gdybyście każdą akcję musieli wykonać sami...
[źródło: Kotaku]
Maciej Kowalik