Przejechalibyście się kolejką górską z F-Zero? Romansu Nintendo z innymi branżami ciąg dalszy

Strona głównaPrzejechalibyście się kolejką górską z F-Zero? Romansu Nintendo z innymi branżami ciąg dalszy
30.11.2016 15:15
Przejechalibyście się kolejką górską z F-Zero? Romansu Nintendo z innymi branżami ciąg dalszy
Adam Piechota
Adam Piechota

O, a może paintball w lokacjach ze Splatoona?

bEKiTYzp

Tego typu wiadomości można przyjmować według dwóch interpretacji. Albo z każdą kolejną Nintendo udowadnia, że ich budżet zaczyna przeciekać tak mocno, by nie utrzymać gigantycznego wydawcy na dotychczasowym stanowisku (producenta gier oraz konsol), gdzie sobie urzęduje od ponad trzydziestu lat. Albo w Ninny zaczęto nareszcie słuchać młodszych mózgów, a te artykuły są pierwszymi owocami świeżego, bardziej logicznego sposobu tworzenia wizerunku. Odpowiedź najbliższa prawdy dryfuje zapewne gdzieś na styku obu powyższych wariantów. W każdym razie - po zaskakującej cały świat współpracy z Apple oraz zapowiedzi konsoli, której innowacja nie wydaje się czymś "na siłę", tylko zwiastunem ewentualnej przyszłości naszej branży, czas na kolejną intrygującą kolaborację.

Plotki o tym, że Nintendo spółkuje z Universal Studios, pojawiały się w mediach już kilka miesięcy wcześniej, ale dopiero wczoraj, 29 listopada, japoński oddział firmy ogłosił, że otworzy... własne parki rozrywki w trzech miejscówkach Universala, dokładnie w Orlando, Hollywood i Osace. A w środku "autentyczne środowisko wypełnione tematycznymi atrakcjami, sklepami i restauracjami, dzięki któremu goście poczują się, jak gdyby znajdowali się wewnątrz swoich ulubionych gier wideo". W filmie towarzyszącym ogłoszeniu nie mogło zabraknąć Shigeru Miyamoto (gdzie oni nie angażują tego staruszka?), ale o wstępnej wizji projektu opowiada także prezydent Universal Studios, Mark Woodbury. Jeżeli widzieliście kiedyś, jak wyglądają parki rozrywki poświęcone Harry'emu Potterowi, to wiecie mniej więcej, czego możecie się spodziewać.

The Vision for Nintendo at Universal Theme Parks

Osobiście widzę we wszystkich tegorocznych wiadomościach dotyczących Nintendo oraz badania przez nich nowych gruntów bardzo wyraźną informację: "zauważyliśmy, że świat się zmienił, okej?; nawet jeśli dopiero wtedy, gdy wydaliśmy nasz najmniej popularny sprzęt w historii i zaczęliśmy bać się o własną przyszłość". Stąd kontrakt z Universal, stąd chociażby Super Mario Run (oraz cała wataha późniejszych aplikacji). Większość IP firmy jest równie stara, jak ich zaangażowanie w branżę gier. Nie wątpię zatem w popularność tych parków. Sam zabrałbym tam swojego syna, o ile takowego się doczekam (tylko trochę później, dobrze?).

bEKiTYzr

Data otwarcia? Na pewno spróbują zmieścić się w czasie do igrzysk olimpijskich, które odbędą się w Tokio w 2020 roku. Ach, tam Mario również nie zabraknie.

Udostępnij:
bEKiTYAn