Programy
Nie znaleziono pasujących programów.
Zobacz pozostałe wyniki wyszukiwania ›

Przeglądarka: Święta z konsolą

Strona głównaPrzeglądarka: Święta z konsolą
10.12.2009 10:01
Przeglądarka: Święta z konsoląPrzeglądarka: Święta z konsolą
marcindmjqtx
marcindmjqtx
bDmXLwrq

Czym byłyby święta bez Last Christmas w radiu i Kevina samego w domu na Polsacie? Możliwe, że byłyby trochę lepsze, ale pewnie podświadomie czulibyśmy, że czegoś nam w nich brakuje. Ponieważ święta za pasem zacząłem zastanawiać się, czy istnieją growe odpowiedniki wyżej wymienionych zjawisk czyli gry trochę kiczowate ale przesiąknięte duchem gwiazdki, prezentów i piernika. Okazuje się, że owszem, choć na pewno nie są tak dobrze znane. Jeśli jednak macie zamiar w te święta przesadzić z atmosferą to mam dla was kilka (dosłownie) konsolowych propozycji.

bDmXLwqJ

Pierwszą, jakże późną próbą zrobienia świątecznej gry na konsolach była Daze Before Christmas na Genesis i SNES. Za produkcję zabrał się zespół, który na świętach powinien się znać jak mało kto, bo było to Funcom Oslo, a więc ludzie z mroźnej północy. W tym klasycznym platformerze wydanym przez SunSoft w 1994 r. wcielamy się w postać Świętego Mikołaja, który musi uratować święta. Ktoś porwał mu nie tylko elfy, ale także plany jakie brodacz poczynił z myślą o rozwożeniu prezentów. Autorzy przygotowali aż 24 poziomy ukryte za adwentowym kalendarzem. Spotkamy też złą wersję Mikołaja.

Dwie kolejne gry ukazały się na niezwykle niszową platformę czyli Philips CD-i, którą możecie kojarzyć z najgorszej Zeldy jaka się kiedykolwiek ukazała. Poniższe wideo przedstawia je w odwrotnej kolejności, my jednak trzymajmy się chronologii. Christmas Crisis ukazała się w 1995 r. za sprawą Philips Media. Dwuwymiarowy platformer to żadna rewelacja, ot skaczemy mikołajem i rzucamy w przeciwników śnieżkami po drodze zbierając różne punktowane duperele. W porównaniu jednak z Christmas Country, która ukazała się rok później za sprawą Creative Multimedia Corporation, była grą prawdziwe luksusową. Ta druga również jest platformówką, w której poruszamy się raczej w bok niż do góry. Mikołaj najwyraźniej złamał nogę, a ktoś podprowadził listę prezentów, więc dzielny elf musi ją odzyskać walcząc po drodze ze ślimakami i innymi takimi. Najśmieszniejsze, że ktoś zapomniał w tej grze o muzyce. Przypomnijmy, że były to gry wydawane na innowacyjnym wówczas nośniku CD, na którym w końcu można było umieścić porządną muzykę nie martwiąc się o ograniczone miejsce na kartridżu. Autorzy chyba sami strzelili sobie w stopę. Obie gry ukazały się wyłącznie w Europie.

W 1996 r. z okazji świąt wydano specjalne, świąteczne demo Christmas NiGHTS into Dreams... dołączane do magazynów i rozdawane w różnych promocjach. Sama gra NIGHTS to chyba najlepszy platformer na Saturna od samego Sonic Team. Gra miała inne tła w zależności od pory roku, zmieniały się także modele postaci itd. Poza tym to zwkłe demo NIGHTS. Było jednak świąteczne intro i creditsy. Można było także zagrać Soniciem.

Na następną grę w świątecznych klimatach na konsolach trzeby było czekać aż cztery lata. Z pomocą przyszedł przemysł filmowy, co zaowocowało grową wersją Grincha na Dreamcasta, PSX'a i GBC. Tym razem, w przeciwieństwie do poprzednich gier naszym zadaniem było doprowadzenie do tego, by świąt nie było. Grę stworzył zespół Artificial Mind & Movement, a wydana została przez Konami.

Rok później ukazał się na Game Boy Color kolejny platformer o ratowaniu świąt i Mikołaja. w 2002 r. gra została szybko skonwertowana na GBA i była jednym z pierwszych tytułów na tej platformie. Za produkcję Santa Calus Jr. odpowiedzialny jest mało znany niemiecki deweloper Neon Software, wydaniem zajął się JooWooD. U nas filmik z bogatszej wersji gry.

bDmXLwqL

Kolejna gra konsolowa ze świętami w tle i znów oparta na filmie, a właściwie animacji (nie byle jakiej) to Tim Burton's The Nightmare Before Christmas: Oogie's Revenge od samego Capcomu. Gra ukazała się w 2004 r. na PS2 i Xboksie. Jako Jack Skellington trochę biegaliśmy, trochę walczyliśmy, w sumie standard ale można było pograć, a fani Burtona na pewno byli zadowoleni.

Niepoważne podejście do świąt zaprezentowała firma Ignition Entertainment wydając na GBA i DS dwie flashowe gry NC Storm praktycznie nic w nich nie zmieniając. Elf Bowling 1&2 to kompilacja zawierająca Elf Bowling i Elf Bowling 2. Pierwsza to kręgle, w których Mikołaj rzuca kulą w elfy, druga to wariacja na temat curlingu, lecz zamiast kamieni znów mamy małych pomocników świętego.

Jak widzicie prawdziwie świątecznych gier na konsolach nie ma zbyt wiele. Choć patrząc na ich poziom nie zawsze jest czego żałować. Warto jednak odnotować, że Moby Games odnotowuje aż 77 tytułów związanych ze świętami, zdecydowana większość ukazała się jednak na różne komputery.

326971232837851178
bDmXLwrH