"Przecież nie będę dodawał do każdej konsoli śrubokręta" - Phil Spencer tonuje zapowiedzi ulepszania wnętrzności Xboksa One

I zapewnia, że Windows Store nie jest taki zły, jak go malują.

Obrazek

Przez prawie tydzień branża trawiła myśl o wyłamaniu się z klasycznego cyklu konsolowych generacji przez umożliwienie rozbudowywania konsoli Microsoftu o nowe elementy. To efekt wystąpienia Spencera, w którym krytykował fakt, że przez ok. siedem lat trwania generacji, gracze są zdani na technologię, która błyskawicznie się starzeje.

Wydawało się, że to zapowiedź możliwości rozbudowy Xboksa o lepsze części. Ale Spencer ma chyba inny plan. W podcaście Majora Nelsona zaprzeczył, by chodziło o dodawanie do konsoli nowych modułów.

Potem wrócił znów do hasła "sprzętowe innowacje". Ponoć ma ich być więcej i Microsoft nie zamierza czekać na nową generację, by dzielić się nimi z konsolami. Ale o co tak naprawdę chodzi Philowi Spencerowi wie chyba tylko on. Wciąż jest natomiast przekonany, że Xbox One nie będzie ostatnią konsolą firmy.

</a> mat. prom.

Ale najważniejsze dla Spencera są Uniwersalne Aplikacje Windows. To one mają umożliwić kompatybilność obecnie tworzonych gier z następcą Xboksa One oraz pozwolić Microsoftowi wykroić większy kawałek rynku na PC. Łatwo nie będzie, bo Windows Store wciąż nie jest tak przyjazny graczom, wydawcom i deweloperom jak Steam. Założyciel Epic Games Tim Sweeney nawołuje do bojkotu Uniwersalnych Aplikacji. Nazywa je "zamkniętą platformą wewnątrz platformy".

Sweeney twierdzi, że Windows Store to kolejna powtórka z Internet Explorera. Dołączana do każdego Windowsa 10 aplikacja, wokół której zbudowano system tak, by utrudnić konkurencję innym sklepom oraz deweloperom i wydawcom, którzy sprzedają gry bezpośrednio.

Phil Spencer dawał już wcześniej do zrozumienia, że Microsoft słucha uwag (a tych sami gracze mieli sporo) i jest gotowy do zmian. Na podcaście Majora Nelsona (od 48 minuty) potwierdził, że Steam to jedna z najważniejszych aplikacji na Windows. Również Tim Sweeney  w swoim artykule dla Guardiana chwali Microsoft i samego Spencera za uważne słuchanie uwag. Ale jednocześnie nawołuje:

Pierwsze efekty już są.

Maciej Kowalik

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE