Forma prezentacji: Krótkie fragmenty rozgrywki na żywo oraz materiał wideo prezentujący wykorzystanie panelu dotykowego DualShock 4.
Historia inFamous: Second Son ma miejsce w Seattle, czyli mieście, w którym swoją siedzibę ma Sucker Punch, ekipa odpowiedzialna za serię. I choć rzeczywistość gry nijak się ma do realiów Ameryki, to starano się oddać jak najwięcej klimatu prawdziwego Seattle. Nawet w temacie pogody, bo - jak sami twórcy mówią - tam po prostu ciągle pada. Czym jednak różni się wirtualna metropolia od tej prawdziwej? Otóż w nowym inFamous Seattle ma okupanta - organizację DUP, która tropi posiadaczy specjalnych mocy. Tropi do tego stopnia, że całe miasto wygląda jak jedna wielka odprawa celna na lotnisku. Wszędzie można zobaczyć specjalne bramki, a obok nich uzbrojonych strażników.
Pozwól, że zbadam odcisk twojego palca Badanie jest proste, wystarczy przyłożyć dłoń do specjalnego skanera. Tak też czyni główny bohater - Delsin Rowe. W tym samym czasie twórca trzyma w dłoniach pada DualShock 4, a w chwili, kiedy na ekranie ukazuje się skaner z obrysem dłoni, kładzie swój palec na panelu dotykowym pada i przesuwa zgodnie z tym, co dzieje się na ekranie. Urządzenie wykrywa posiadacza mocy, buczy, drży. Podobnie jak pad. Krótka scena przerywnikowa i rozpoczyna się efektowna walka, w której przewaga liczebna strażników nie ma najmniejszego znaczenia.

Tego typu smaczków w nowym inFamous ma być więcej. Jeśli bohaterowi zadzwoni telefon komórkowy, z głośnika DualShocka 4 wydobędzie się nie tylko dźwięk dzwonka, ale i głos dzwoniącej osoby. Miłe urozmaicenie, choć podobny patent widziałem już w No More Heroes na Wii. Co jakiś czas pojawiać się będą fragmenty, w których dotykowy panel znów pójdzie w ruch, jak chociażby wtedy, kiedy Delsin musi naładować mocą wyciągnięty fragment ciężarówki DUP, a następnie wcisnąć go na miejsce. Potem szybka ucieczka i efektowny wybuch. A może ciche zabójstwa z użyciem panelu dotykowego? Proszę bardzo. Tego typu interakcja z grą za pomocą dotyku ma dać graczom możliwość lepszego wczucia się w rozgrywkę. Ma być naturalna i intuicyjna. Dla mnie wygląda jednak jedynie jako ciekawostka, która nie ma większego znaczenia dla zabawy. Ot, taki gadżet, choć miło, że ktoś zamierza wykorzystywać dobrodziejstwa pada.
Niezwyczajny niezwyczajny Delsin Rowe różni się trochę od panów znanych z poprzednich odsłon serii. Nie jest po prostu nosicielem mocy - może przejmować umiejętności innych „mutantów” dotykiem. Wystarczy, że złapie kogoś za rękę. Tego typu rozwiązanie na pewno znacząco wpłynie na przyjemność z rozgrywki, w końcu otwiera możliwości używania zupełnie nowych mocy i łączenia ich w mordercze kombinacje. Wygląda na to, że może mieć również duży związek z wątkiem fabularnym gry. Ale o nim Sucker Punch nie opowiadało. Wspomniało jedynie o otwartym świecie i mieście, które żyje. O ludziach, którzy przemierzają ulice i samochodach stojących w korkach. Tym razem skupiono się na interakcji z wirtualnym światem za pomocą panelu dotykowego pada, zapominając o najważniejszym - rozgrywce. Ale skoro dwie poprzednie odsłony były dobre, to czemu tym razem miałoby być inaczej?
Infamous Second Son (PS4)
- Gatunek: akcja
- Kategoria wiekowa: od 16 lat