Zmien skórke
Logo Polygamii

Prace nad Star Citizenem coraz bliższe ukończenia, więc o zwrot pieniędzy coraz trudniej

Roberts Space Industries, firma odpowiedzialna za wciąż (mimo upływu lat) powstającą grę Star Citizen, zmieniła w ostatnim czasie reguły reklamacji. Od teraz o wiele trudniej o zwrot pieniędzy.

Kiedy w październiku 2012 roku Chris Roberts zaczynał kickstarterową zbiórkę na Star Citizena, gra szybko stała się jednym z największych crowdfundingowych hitów. Co ciekawe, „zaledwie” 2,1 miliona dolarów twórcy zebrali za pomocą Kickstartera. Resztę – około 50 dodatkowych milionów – firma dostała już po zakończeniu kampanii, wciąż zbierając pieniądze i obiecując za nie wirtualne dobra w grze. Chętnych, najwyraźniej, nie brakowało.

Nie brakowało ich między innymi dlatego, że wszystkim wpłacającym firma obiecała zwrot pieniędzy, jeżeli nie uda jej się wywiązać z obietnic. Można było o niego zabiegać już po 18 miesiącach, jeżeli Roberts Space Industries nie będzie w stanie dostarczyć obiecanych wirtualnych dóbr lub (rzecz jasna) samej gry.

star_citizen_2

Teraz, gdy do oficjalnej premiery Star Citizena jest już naprawdę blisko (gra ma zostać ukończona jeszcze w tym roku), jego twórcy zaostrzyli zasady reklamacji. Zwrotu pieniędzy można się teraz domagać wyłącznie w przypadku zawieszenia prac nad grą i niedostarczenia obiecanych dóbr przed tymże zawieszeniem.

Co jeszcze ciekawsze, w nowych regułach znalazła się również wzmianka o tym, że według nowych reguł użytkownikowi Star Citizena nie przysługuje zwrot pieniędzy, jeżeli zostały już one wydane na tworzenie gry, i to nawet jeżeli nie dostarczono mu tego, co obiecano.

star_citizen_3

Warto tu zaznaczyć, że nowe reguły obejmują tylko tych, którzy zdecydują się dołożyć pieniądze na grę już po ich wprowadzeniu. Ci, którzy brali udział w zbiórce wcześniej, cały czas mogą korzystać ze swojego prawa do reklamacji na ustalonych wtedy zasadach.

Jaki z tego morał? Star Citizena już chyba nie warto specjalnie wspierać. Lepiej poczekać już do tej oficjalnej premiery i wtedy ocenić, czy gra jest warta pieniędzy jako skończony produkt.

Dominik Gąska

Więcej na temat:

10
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
3 Komentarze
7 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PentaStar
Użytkownik

I tak też uczynię – poczekam i zobaczę jak to hula, a potem może się zdecyduję… Za dużo obietnic padło, żeby brać to w ciemno.

A w kwestii innych space simów – Jak już ostatnio zaczynałem się przekonywać do zakupu Elite: Dangerous tak posłuchałem opinii o spartolonym dodatku z planetami, zobaczyłem jak ten potworek wygląda i odpuściłem dopóki się nie pojawi coś ciekawszego, albo nie naprawią baboli.

Simplex
Użytkownik

“według nowych reguł nie użytkownikowi Star Citizena nie przysługuje zwrot pieniędzy, jeżeli zostały już one wydane na tworzenie gry, i to nawet jeżeli nie dostarczono mu tego, co obiecano.”
Chyba o jedno “nie” za dużo.

PentaStar
Użytkownik

Wszystko jest ok – brakuje myślnika w “nie-użytkownikowi”

Bo przecież nie-użytkownik. nie może otrzymać zwrotu pieniędzy za coś, czego nie jest użytkownikiem – logiczne 😉

Avalanc
Gość

Kurde, jak człowiek ma problem z budową zdań wielokrotnie złożonych to powinien nauczyć się upraszczać tekst i dzielić go. Masakra. Kolejny artykuł dzisiaj i kolejne błędy.

Wprowadźcie jakieś zasady krzyżowego sprawdzania sobie artykułów w redakcji przed publikacją, czy coś.

Nikodemsky
Użytkownik

Jeszcze kilka miesięcy temu gdzieś czytałem, że gra jest daleka od ukończenia, a tu nagle wyskakują, że jeszcze w tym roku skończą ? Coś mi się wydaje, że będzie ostro przycięta z zawartości i ludzie nie będą specjalnie zadowoleni.

Osobiście również czekam do zakończenia, pakiety startowe do najtańszych nie należą a w ciemno raczej wolę nie wydawać, bo tak naprawdę produkt końcowy to jedna wielka niewiadoma.

ammarmar
Użytkownik

Nie będzie żadnej gry, bo żadnej gry nikt nie tworzy. SC to największy scam ostatnich lat, 100% marketingu i dem do wyświetlania na targach.

Jestem tylko ciekawy, jak długo będą to jeszcze ciągnąć aż w końcu ktoś zacznie ich na poważnie ciągać po sądach.

Z drugiej strony, z 50mln dolarów, to mogą im naskoczyć z sądami – w najgorszym razie jakieś Bermudy, czy co tam nie ma umowy ekstradycyjnej z USA przyjmą Robertsa z pocałowaniem w rękę.

PentaStar
Użytkownik

Zupełnie jakby 50 mln $ było jakąś dużą kwotą w dzisiejszych czasach… Cała teoria z czapki generalnie, ale to też znak czasu.

ammarmar
Użytkownik

To nie jest żadna teoria, o SC juz od jakiegoś czasu mówi się w kategoriach skandalu a informacje o tym, że żadna gra nie powstaje są z wielu źródeł. Najgłośniej było rok temu: http://www.escapistmagazine.com/articles/view/video-games/features/14715-CIG-Employees-Talk-Star-Citizen-and-the-State-of-the-Company

ammarmar
Użytkownik

BTW, 50mln dolarów to kwota z 2014 roku. W tej chwili to jest ponad 116mln – info prosto od nich: https://robertsspaceindustries.com/funding-goals

JaroWars
Gość
JaroWars

A potem co? Roberts spierdziela do Brazylii i zostaje mnichem zielonoświątkowców znanym jako Cristiano Roberto? Jeżeli gra faktycznie nie powstaje to kto jak kto, ale on na 100% idzie siedzieć.

Popularne wpisy

Popularne Gry