Zmien skórke
Logo Polygamii

Pozew rodziców przeciwko Epic Games

Powodem ma być brak informacji o możliwym uzależnieniu się w trakcie gry w Fortnite.

Temat uzależnienia i negatywnego wpływu gier wideo powraca jak bumerang przy okazji tragedii, których sprawcami byli nastolatkowie lub ogólnie, młodzi ludzie, na komputerach których znaleziono zainstalowane jakieś giereczki. Tym razem nie doszło na szczęście do przelewu krwi, co nie oznacza wcale, że sprawa jest prostsza.

Fortnite: Battle Royale, jako niezwykle popularna gra wśród młodzieży, od jakiegoś czasu jest już na celowniku rodziców i osób zatroskanych o zdrowie dzieci – w kwietniu w negatywnym tonie wypowiedział się o nim (choć chyba bardziej chodziło mu o całe medium) Książę Harry, członek brytyjskiej rodziny królewskiej o czym pisał dla Was Dominik. Była to jednak tylko wypowiedź i to osoby, która z psychologią, uzależnieniami czy grami ma niewiele wspólnego. Teraz postanowiono zrobić coś więcej, a konkretnie założyć sprawę w sądzie (o czym poinformowało kanadyjskie CBC), której stronami będą rodzice dwójki dzieci (10 i 15 lat) reprezentowani przez Calex Légal, montrealską kancelarię prawną, i Epic Games.

Zdaniem Alessandry Esposito Chartrand, prawniczki z rzeczonej kancelarii, granie w Fortnite jest tak samo groźne, jak zażywanie kokainy – chodzi o dopaminę, substancję w mózgu, która uwalnia się podczas gry, jak i stosowania narkotyku. Młodzi ludzie są szczególnie narażeni na jej działanie, co po wpisaniu uzależnienia od gier na listę zaburzeń przez WHO stało się jeszcze bardziej nośnym tematem. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, bowiem uzależnić można się od wszystkiego i tak naprawdę wszystko w nadmiarze może prowadzić do poważnego uszczerbku na zdrowiu. A zaburzenie, to nie to samo co choroba, co bardzo słusznie zauważyła Kamila Zielińska w swoim wpisie z grudnia 2017 roku, kiedy to cała sprawa “wypłynęła. Kamilę możecie kojarzyć z Polygamii, pisała na niej nie raz i nie dwa, ale jest też magistrem psychologii, więc na uzależnieniach i ich klasyfikacji się zna.

Wracając do tematu, kancelaria dokładnie przeanalizowała sprawę i powołuje się na sprawę sprzed kilku lat, w której sąd apelacyjny w Quebecu podtrzymał wyrok w procesie przeciwko firmom tytoniowym i braku ostrzeżeń o szkodliwym działaniu papierosów. Calex Légal widzi w tym analogię do sytuacji z Fortnite’m, zaś regulamin, jaki akceptują gracze przy okazji instalacji gry, według którego konsument zrzeka się prawa do pozwania dewelopera, nie będzie uwzględniany w sądzie. Względy medyczne i bezpieczeństwo mają mieć w tym przypadku pierwszeństwo.

Chartrand dodaje również, że skonsultowała się w tej sprawie z ośrodkami zajmującymi się leczeniem uzależnienia od gier wideo (w oświadczeniu nie było wymienionych konkretnych placówek) i ich zdaniem Epic Games stworzyło Fortnite’a w bardzo specyficzny sposób. Deweloperzy mieli przez lata współpracować z psychologami, tak by gra wywoływała konkretne reakcje w mózgu. Zachęca również innych rodziców do dołączenia do sprawy, która przerodziła się pozew zbiorowy przeciwko Epic Games. Firma na razie nie ustosunkowała się do całej tej sytuacji, ale bardzo możliwe, że za jakiś czas na pudełkach z grami, obok oznaczeń PEGI pojawią się także napisy o potencjalnym niebezpieczeństwie.

Bartek Witoszka

Więcej na temat:

13
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
4 Komentarze
9 Odpowiedzi
7 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
princefluff
Użytkownik

No i spoko, fortnite to rak mózgu.

Finear
Użytkownik

każda strzelanka to rak jak rozumiem

Aimagylop
Użytkownik

jeśli tak rozumiesz

Finear
Użytkownik

no a jak inaczej mam to rozumiec? co w fortnite jest takiego co powoduje ze jest rakiem a czego nie ma w innych grach gdzie sie strzela?

Aimagylop
Użytkownik

Mnie nie pytaj bo nie gram, więc analizy materiału źródłowego nie zrobię, ale z jakiegoś powodu to elementy fortnite’a występują w młodziezowej kulturze w sposób irytujący, nie innych strzelanek.

Finear
Użytkownik

> z jakiegoś powodu to elementy fortnite’a występują w młodziezowej kulturze w sposób irytujący, nie innych strzelanek.

nie widziałem żeby cokolwiek było irytujące

ale załóżmy ze tak jest, w jaki sposób powoduje to że fortnite to rak?

Torchwood
Użytkownik

Nawet zakładając, że udowodnią, że ta konkretna gra uzależnienia, ciekawe jak udowodnią, że Epic Games o tym wiedział i świadomie ukrywał? Koncerny tytoniowe przegrały, bo udowodniono im świadome ukrywanie i wykorzystywanie uzależnienień..

Aimagylop
Użytkownik

Och Kanadyjczycy, przerąbane mają. Wyobraźcie sobie że taki mieszkaniec Quebecu nie może brać udziału w konkursach ze względu na prawo nadgorliwie chroniące przed hazardem. Znany mi malarz figurek nie mógł przez to wziąć udziału w Everchosen – światowym konkursie malarskim organizowanym przez Games Workshop.

Gooniegun
Użytkownik

Co za brednia. Jedyna odpowiedzialność leży na rodzicach tych dzieci, a nie na developerach gier wideo. Wygodnie było rodzicom posadzić dziecko przed konsolą na kilka godzin dziennie by mieć “świety” spokój 😉 Mineły 2 lata a ci zobaczyli, że dziecko komunikuje się z nimi hasłami z gier i przejawia akty agresji.
Zgadzam się z inicjatywą informowania rodziców jaki wpływ mają gry na male dzieci na opakowaniach gier. Osobiście wolal bym by to było to hasło w stylu ” Zainteresuj się i pobaw się ze swoim dzieckiem godzine dziennie” aniżeli “Gry to tytoń czy heroina”.

GThoro
Użytkownik

Nie jest to brednia, obecnie UX i projektowanie pod określone zachowanie użytkowników to gruby temat. I tak, to jest po prostu manipulacja, na którą dzieci są piekielnie podatne. Epig to wykorzystuje i ciężko monetyzuje.

Gooniegun
Użytkownik

Masz racje, tak jak każdy produkt wymaga odpowiedniego opakowania to wymaga też odpowiedniej promocji. Ale od kogo te dzieci maja tyle pieniążków na te wszystkie chrupki?

Deniryer
Użytkownik

Ja się tylko zapytam o jedno – skąd rodzice mają wiedzieć, że gra oznaczona PEGI 13+/ESRB Teen ma mechaniki uzależniające, posiada mikro-transkacje oraz brak zaawansowanej kontroli rodzicielskiej, za pomocy której mogą wyłaczycz możliwość podpięcia katy kredytowej/debetowej i kupna czegokolwiek za realne pieniądze?

PEGI i ESRB o tym nie ostrzega, a rodzice nie mają czasu na sprawdzanie każdej gry z osobna, czy ona posiada te mechanizmy, a nawet jeżeli ich nie posiada na premierę to już kilka wydawców udowodniło, że nie jest to problemem dodać je później.

Gooniegun
Użytkownik

Biorąc pod uwagę to że Epic Launcher to bardzo młody system, jak już tych mechanizmów nie ma, to te pojawią się troszke później. Jeżeli małe dziecko wie jak wyłączyć podpięcie karty kredytowej, wie jak zasilić konto za “nie swoje pieniądze” i spędza przed konsolą kilka godzin dziennie, powiedział bym, że to bardziej wina wychowania aniżeli systemu. 10 lat rozmawia sie w wpływie WOWa na społeczeństwo. Z LOLem było podobnie. Temat wraca. Dzisiaj każdy już wie czym jest Fortnite, jakie daje korzyści i zagrożenia. Czy kolejna naklejka na pudełku coś zmieni? Dzieci dalej grają w gierki godzinami a ci dalej krzyczą,… Czytaj więcej »

Popularne wpisy

Popularne Gry