Adam Campbell "stworzył" grową adaptację Zagubionych ala NES, zadbał nawet o widoczny w nagłówki catridge z odpowiednią nalepką. Żeby podgrzać emocję opublikował nawet obrazek z gry. Działa to czy nie działa? NES-owe Left 4 Dead ujrzało światło dzienne, więc kto wie, kto wie.
Inne podejście zaserwował niezawodny Robert Design, którego fikcyjne okładki fikcyjnych gier mieliśmy już okazję prezentować - tym razem spreparował grę przygodową Zagubieni, jaką mógłby w dniach swojej chwały przygotować Lucas Arts.
Oj nie zazdroszczę przyszłym badaczom gier, nie zazdroszczę.
Konrad Hildebrand