Powraca temat substancji zakazanych w e-sporcie. Electronic Sports League zdradza jak zamierza im przeciwdziałać

Dwuletnia dyskwalifikacja, odebranie punktów i nagród pieniężnych - to kary, które ESL może nakładać na zawodników przyłapanych na nielegalnym dopingu.

Obrazek

Kto powinien się bać? Każdy u kogo w organizmie zostanie wykryta substancja wpisana na listę zakazanych przez Światową Agencję Antydopingową. Pełen spis znajdziecie tu. Przypadki lekarstw przepisanych ze względu na stan zdrowia będą rozpatrywane osobno.

Zgodnie z wcześniejszym komunikatem, pierwszym turniejem, na którym zostaną przeprowadzone testy będzie ESL One w Kolonii.

Będzie to też sprawdzian dla samego procesu - Anna Rozwandowicz z ESL zastrzega, że w przyszłości może on wyglądać inaczej. Może zmienić się metoda badań (pierwotnie miały to być badania skóry, ostatecznie stanęło na badaniu śliny), może też dojść do poszerzenia liczby testów na turniejach. Póki co planowane jest losowe typowanie zawodników do badania.

Rozwandowicz precyzuje też inną ważną kwestię. W trakcie turniejów - od pierwszego do ostatniego dnia - zabronione jest zażywanie marihuany. Jeśli dostała się do organizmu przed rozgrywkami ESL, kary nie będzie.

[źródło: Reddit]

Maciej Kowalik

Obrazek
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ