Studio sodigital było kiedyś typową agencją kreatywną - postanowiło jednak się przebranżowić i zająć tylko grami. Jak sami mówią, "alternatywą było tworzenie stron www, banerów, programów księgowych i innych mało ciekawych rzeczy".
marcindmjqtx
Udostępnij
1. Nazwa firmy. Skąd się wzięła? Jak mawia klasyk: Why so digital? A tak na poważnie, początkowo firma była agencją interaktywną, która z czasem skupiła się na produkcji gier komputerowych. Nazwa miała nawiązywać do szerokiego wachlarza cyfrowych usług.
2. Rok założenia. 2003 rok, ale grami zajmujemy się od 2007.
3. Gdzie Was znaleźć? W Krakowie, Rynek Dębnicki, w okolicy Wawelu. Ale dla tych, którzy nie mają szczęścia mieszkać w mieście królów polskich, jest jeszcze nasza strona (która wkrótce ma zostać uaktualniona) i profil na Facebooku. Polecamy szczególnie ten ostatni - z czasem będzie się tam pojawiać więcej materiałów z gier, które u nas powstają i ciekawostek związanych z firmą.
4. Na jakie platformy robicie gry? PC, Mac, iOS, Android, Web.
5. Gry już wydane. Swego czasu głośno było o Gilfor's Tales, przeglądarkowym epickim RPG, któremu nigdy nie udało się wyjść z późnej alfy. Jak sporo młodych gamedeveloperów wzięliśmy się za zbyt ambitny projekt, który nie do końca wypalił. Można jednak uznać, że gra została wydana. Podobnie było z drugim projektem, futurystyczną grą przeglądarkową, która wielokrotnie zmieniała nazwę - Arthic/Galacthic/Enemy Sector.
Gilfor's Tales
6. Gry w produkcji. Obecnie pracujemy nad kilkoma zleconymi tytułami. Możemy jedynie zdradzić, że są to produkcje casualowe na PC i platformy mobilne. Oprócz tego w przygotowaniu są dwie własne produkcje. Pierwsza z nich to casualowa gra na smartfony o podmorskich przygodach pewnego aquanauty. O drugiej możemy powiedzieć jedynie, że nastrojem będzie zahaczać o steampunk i klimaty rodem z książek Verne'a. Czy już wspominałem, że więcej informacji znajdziecie na FB?
7. Liczba zatrudnionych. Team składa się z 16 osób + psa.
sodigital
8. Dlaczego robicie gry? Jak to się zaczęło? Gry to jedyne medium, które tak blisko łączy ze sobą rozwiązywanie problemów informatycznych z artystyczną ekspresją. Poza tym alternatywą było tworzenie stron www, banerów, programów księgowych i innych mało ciekawych rzeczy. Wybór był więc oczywisty.
9. Jaką grę zrobilibyście za 100 milionów dolarów? Połączylibyśmy dwa ulubione media i zrobilibyśmy grę, która wygląda jak film!
10. Najczęściej konsumowany posiłek w biurze to... Rynek Dębnicki to pustynia kulinarna. Prym wiodą więc pierogi z pobliskiej Pierogarni.
11. Największy autorytet świata gier. Wygrywa Valve i Naughty Dog.
12. Najlepsza gra innego polskiego studia/twórcy. Pierwsze, co przychodzi do głowy to oczywiście Wiedźmin, który sprawił, że o polskim gamedevie usłyszał cały świat. Z uwagi na to, że obecnie pracujemy nad grami casualowymi stawiamy jednak na Puzzle Craft - spora część biura musiała leczyć się z uzależnienia od tej gry.
13. Przyszłość, rok 2016. Co robi Wasza firma? Tworzymy tę grę za 100 millionów, inwestorzy sypią pieniędzmi w nasze projekty, a my właśnie wracamy ze stacji kosmicznej, gdzie miał premierę jeden z naszych hitów. Tak to widzimy. Oprócz tego zakładamy sieć firmowych jadłodajni - które otworzyliśmy, żeby nie umrzeć z głodu w Dębnikach - i dostajemy trzy gwiazdki Michelin.
14. Czy wydra wygra? Podobno 90 procent graczy nie kończy gier, więc wszystko wskazuje na to, że nie.
Tworzysz gry? Jeszcze nie dostałeś od nas ankiety do wypełnienia? A może dostałeś, ale jej nam nie odesłałeś? We wszystkich wypadkach - na co jeszcze czekasz, pisz do nas na kontakt@polygamia.pl. W tym cyklu jest miejsce także dla Ciebie!