Łukasz Kałuski ma już na koncie trzy tytuły, wszystkie na... Amigę. Od lat nie był aktywnym twórcą, a teraz chce powrócić do świata gier z "duchowym spadkobiercą" jednej ze swoich produkcji.
marcindmjqtx
Udostępnij
1. Nazwa firmy. Skąd się wzięła? Jeśli nie masz firmy - jak się nazywasz, skąd się wziąłeś?
Na razie po prostu "Łukasz Kałuski". Firma będzie - tj. założę ją, gdy ukończę grę, ale nazwy jeszcze nie wymyśliłem. Roboczo można ją nazwać "dawny Wookiesoft" - ogromnie znana jednoosobowa korporacja wydająca gry w Polsce czasach Amigi :).
2. Rok założenia. Jeśli nie masz firmy - od kiedy robisz gry?
Pierwsze kroki w pisaniu gier stawiałem na 8-bitowym Atari 800XL (to były późne lata 80-te, a ja miałem wtedy 10 lat). Potem nastała Amiga i na niej jako jednoosobowe studio Wookiesoft napisałem 3 gry, które bez większego rozgłosu zostały wydane w Polsce przez Mirage i Marksoft. Były to: American Poker, Last Soldier, Lost In Mine. Ostatni tytuł miał całkiem pozytywne recenzje w prasie, a mój obecny projekt czyli Halved-Circles Mine (tytuł raczej ulegnie zmianie) jest duchowym spadkobiercą Lost In Mine.
Na Amigę: American Poker, Last Soldier, Lost In Mine. To były lata 1993-1995, potem długo, długo nic - aż do teraz.
6. Gry w produkcji.
Hidden Deep
WIDEO
Hidden Deep - Prometheus inspired Scan-Ball example
7. Liczba zatrudnionych - zaznacz, jeśli pracujesz w stu procentach sam. A może niektóre zadania zlecasz innym?
Wszystko robię sam.
8. Dlaczego robisz gry? Jak to się zaczęło?
Zaczęło się jeszcze w latach 80-tych, miłością od pierwszego wejrzenia do gier z salonów gier, a potem do komputerów. Gry pasjonowały mnie najbardziej, więc moim marzeniem stało się, by je tworzyć.
9. Jaką grę zrobiłbyś za 100 milionów dolarów?
Genialną :). To trudne pytanie, ale, tak na szybko, to może godnego konkurenta Half-Life w klimacie pierwszej części, zmiksowanego z Deus Ex.
10. Najczęściej konsumowany posiłek w biurze to...
Kawa + batonik.
11. Największy autorytet świata gier.
Jak dla mnie Eric Chahi (autor Another World) - swoją grę zrobił w najbardziej budzącym we mnie szacunek stylu, czyli niemal całkiem sam (z niewielkim wsparciem kolegi w kwestii muzyki, ale gra już była praktycznie gotowa).
12. Najlepsza gra innego polskiego studia/twórcy.
Jeśli chodzi o gry niezależne, to bardzo duże nadzieje pokładam w Darkwood. Gra jest jeszcze w produkcji, ale wygląda rewelacyjnie. Chłopaki po prostu czują, jak należy robić rzeczy dobrze.
13. Przyszłość, rok 2016. Co robisz jako twórca gier?
Utrzymując się z pieniędzy za Hidden Deep robię kolejną grę i tak w koło już do końca...
14. Czy wydra wygra?
Widzę, że w redakcji Polygamii aż skrzy się od dowcipów :). [No ba! - dop. red. Polygamii]