Polscy twórcy gier od A do Z: Appsynthe

Polscy twórcy gier od A do Z: Appsynthe
marcindmjqtx

12.12.2013 12:00, aktual.: 12.12.2016 16:22

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Poznajcie warszawskie studio Appsynthe, które na koncie ma, między innymi, przeznaczoną na iPady ruletkę dla wielu osób.

1. Nazwa firmy. Skąd się wzięła? Lubimy interpretować rzeczy na wiele sposobów. APP + SYNTH = aplikacja + synteza, czyli specyficzna mieszanka cech osobowościowych dwóch umysłów, w celu tworzenia uzależniająco-smakowitych aplikacji: zarówno gier, jak i programów. Wspólna fascynacja syntezatorami, bez których nie powstałyby uwielbiane przez nas dzieła, takie jak "Wish You Were Here" Pink Floyd, czy też nawiązanie do ulubionego trunku Marilyn Mansona to kolejne prawdopodobne źródła inspiracji.

2. Rok założenia. AppSynthe powstał w momencie, w którym nie zdawaliśmy sobie jeszcze z tego sprawy. Pewnego zimowego wieczoru, przy wspólnym piwku w ulubionej lubelskiej knajpie, padł pierwszy pomysł na wspólną grę. Tak to się zaczęło, a była to 2013-ta zima według popularnego w tym rejonie kalendarza.

3. Gdzie Was znaleźć? Witrualnie na www.appsynthe.net, a fizycznie w centrum Warszawy. Czasem można nas spotkać na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim  - wierni założeniom "mobilności" staramy się, aby nie były takie tylko nasze aplikacje ;).

4. Na jakie platformy robicie gry? W świecie wirtualnym staramy się nie "walczyć z systemem", dlatego wybieramy te, które są dla nas przyjazne. Najbardziej zaprzyjaźniliśmy się z iOS, ze względu na to, że nie posiada on ponad tysiąca niepokornych spadkobierców, reagujących na ów spadek według własnego widzimisię (tak, mowa o Androidzie).

Jako że tkwi w nas pierwiastek szaleństwa, nierzadko pokusimy się jednak o stworzenie czegoś webowego, czy też na, wspomnianego wcześniej, szalonego Androida.

5. Gry już wydane. Gry zaczynamy od idei. Pierwszą, na jaką wpadł Szymon, była idea towarzyskiej rozrywki na jednym urządzeniu i tak powstała gra Multiplayer Roulette na iPada, w której mogą jednocześnie obstawiać 4 osoby.

Druga pozycja to pomysł powstały za czasów pierwszych telefonów z kolorowymi wyświetlaczami. Jego wyjątkowość polega na specyficznym sposobie kontroli postacią przemierzającą kosmiczne platformy. Gra Space Box powstała 10 lat temu - jej grafika i miodność trochę się zakurzyły, dlatego stwierdziliśmy, że koniecznie musimy ją odświeżyć. Zmienił się również rynek. Kiedyś można było wyczytać na forach, że jest to czyjaś ulubiona gra, że jest fajnym wyzwaniem. Dzisiaj gracze chcą, aby było "lekko, łatwo i przyjemnie".

Pozostałe produkcje to gry i programy na zamówienie. Zrobiliśmy między innymi grę multiplatformową w technologii HTML5 - działającą zarówno w przeglądarkach komputerowych, jak i na urządzeniach dotykowych. Z bardziej poważnych rzeczy: aplikacje na iOS i Android lubiące te wszystkie fajne skróty: SQL, CMS, CRM, itp., itd.

6. Gry w produkcji. "Space Box Reaktywacja"- tym razem wystąpi na iPhone'ach i iPadach, całkowicie odświeżony.

Nie bylibyśmy prawdziwym studiem developerskim, gdybyśmy nie pokusili się o spłodzenie własnego tower defense'a ;). Szczegółów jednak (jeszcze) nie zdradzamy.

Kolejne gry pojawiły się już, ale tylko w fazie idei.

7. Liczba zatrudnionych. Lotny zespół obejmuje w tej chwili 5,5 osoby.

8. Dlaczego robicie gry? Jak to się zaczęło? Prawdziwej daty zainteresowania się przez nas tworzeniem appek należy doszukiwać się za czasów pojawienia się komputerów ZX Spectrum i magazynu Bajtek z przykładowymi liniami kodu w języku BASIC. Jeśli w wieku dorastania daje się dziecku możliwość kreowania własnych interaktywnych światów, to nie może się to skończyć inaczej.

W przyszłości chcemy tworzyć gry, które nie tylko pozwalają na interakcję z innymi światami, czy wywołują emocje, ale i uczą czegoś, poruszają ciekawe tematy życiowe, dają do myślenia.

9. Jaką grę zrobilibyście za 100 milionów dolarów? Skoro aż tyle musielibyśmy wydać, to pewnie byłaby to multiplayer-przygodowo-acrade-FPP-strategia sportowa na komórki w hełmach wirtualnych z rozszerzoną rzeczywistością, w której zatrudniamy 24/7 najlepszych aktorów świata. Za pozostałe miliony w grze na żywo grałyby nasze ulubione zespoły muzyczne.

10. Najczęściej konsumowany posiłek w biurze to... Potion of mana.

11. Największy autorytet świata gier. Na równi stoją tu wszyscy, którzy tworzyli gry w XX wieku. Używali oni bowiem magicznych mocy drzemiących wewnątrz, które powodowały, że treść przerastała formę. Dzisiaj jest odwrotnie, a tym prawdziwego gracza nie da się zaczarować.

12. Najlepsza gra innego polskiego studia/twórcy. Tajemnica Statuetki - za mistrzowskie ujęcie wagi piksela na ekranie (dla niewtajemniczonych: w tej przygodówce niejeden przedmiot konieczny do odnalezienia kursorem myszy na ekranie był wielkości 1x1 piksela).

13. Przyszłość, rok 2016. Co robi Wasza firma? Zagrywamy się we własne gry.

14. Czy wydra wygra? Wgrygra.

-

Wszystkie studia, które już zaprezentowały się w naszym cyklu można znaleźć w tym miejscu.

PS Fanom polskich gier polecamy również fanpage Polskiego GameDevu.

Obraz
Źródło artykułu:Polygamia.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)