Półnaga streamerka na dmuchanym bananie. Dokąd zmierza Twitch?
- Cześć, miło cię widzieć. Dzięki za donejt - wita nowo przybyłych streamerka. Jej pokój i jednocześnie studio to dmuchany basen. Uśmiecha się w kusym stroju kąpielowym. Właśnie sięga po lampkę wina. Jeszcze tylko kilkanaście nowych subskrypcji i zmieni bikini na inne. To nie scena z serwisu z erotyką, ale z Twitcha - platformy do transmitowania rozgrywki w grach wideo.