Poker Smash - recenzja
Poker Smash pojawił się w mojej świadomości bardzo niespodziewanie. Ot, przy rytualnym słuchaniu podcastu 1UP Yours wyłapałem ten tytuł (z trudem, bo pojawiła się tam też inna wersja - Poker Quest) i zachęcony opinią wyjadaczy zza wielkiej wody postanowiłem zobaczyć co to takiego. Po przeczytaniu krótkiej zapowiedzi i obejrzeniu trailera byłem już pewien, że Poker Smash w dniu premiery na XBLA, wyląduje na moim dysku. Nie musiałem czekać długo, premiera miała miejsce na początku lutego i zrobiłem wtedy coś dla mnie zupełnie niebywałego - wyłożyłem 800 MSP bez oglądania wersji próbnej. Czy się opłaciło? Jeśli słuchaliście jednej z ostatnich polygadek, to już wiecie.