Plotki o śmierci Dead Island 2 znowu okazały się przesadzone

Strona głównaPlotki o śmierci Dead Island 2 znowu okazały się przesadzone
21.11.2016 15:42
Plotki o śmierci Dead Island 2 znowu okazały się przesadzone
Maciej Kowalik
Maciej Kowalik

Koch Media twierdzi, że marka jest dla firmy kluczowa. Dlatego... przeniesie ją na komórki.

bEEEelvV

Dawno nie słyszeliśmy nic o marce, która narodziła się w naszym Techlandzie, ale jest własnością Deep Silver, jednej ze spółek Koch Media. Pierwotnie zapowiedziana na 2015 rok jest obecnie jedną z niewiadomych branży. W marcu dowiedzieliśmy się tylko, że studio Yager już nad Dead Island 2 nie pracuje. Zlecenie przekazano Sumo Digital, gdzie ponoć prace postępują pełną parą. CEO Koch Media Klemens Kundratitz w rozmowie z MCV przekonuje, że marka Dead Island jest dla jego firmy absolutnie kluczowa. Dead Island 2 ma się pod nowym dachem świetnie, ale trwają też prace nad innymi projektami. Jednym z nich jest gra mobilna, ale nie wyczerpuje ona całej listy.

W czasie gdy stawiający na zupełnie inny typ zabawy niż jedynka sequel smażył się w developerskim piekiełku, Deep Silver wypuściło na rynek dwa tytuły z Dead Island w tytule, ale ani w wypadku Escape Dead Island, ani Dead Island: Epidemic nie można mówić o sukcesie. Dość powiedzieć, że będące przedstawicielem gatunku MOBA Epidemic uśmiercono zanim gra zdołała wyczołgać się z Wczesnego Dostępu na Steamie.

ESCAPE DEAD ISLAND Trailer

Wielkim optymizmem nie napawa fakt, że choć prezes mówi o tych projektach, to nie ma do zaprezentowania nic nowego. W przypadku gry na platformy przenośne nie wiemy nawet jaki gatunek i model biznesowy będzie prezentowała. Jest tu więc sporo obiecanek. Ale przynajmniej wiemy, że Dead Island żyje. Nie żeby było mi strasznie potrzebne do szczęścia po świetnym Dying Light od Techlandu, ale może urodzi się z tego coś ciekawego - jakieś skrzyżowanie oryginału z pomysłami, przez które niektórzy nie mogą doczekać się powrotu Franka Westa w Dead Rising 4.

bEEEelvX

Autorzy jedynki w luźnych rozmowach przyznają, że sami są ciekawi, co z marką zrobi inny developer. Pytanie, kiedy ta ciekawość zostanie zaspokojona jest wciąż otwarte.

Maciej Kowalik

bEEEelwT