Każdy, kto miał Szaraka, wie, jakie tytuły były dla niego najważniejsze. Tomb Raider, Spyro the Dragon, Resident Evil, Wipeout, Crash Bandicoot, Silent Hill, Gran Turismo, Metal Gear Solid, Final Fantasy, Tekken, Tony Hawk, Twisted Metal, Castlevania. W zależności od tego, które gatunki były Wam bliższe, powyższą listę wzbogacacie albo o legendy hycania po zawieszonych w powietrzu platformach - Croca, Gexa, Ape Escape, Klonoę - albo japońskie epopeje - Chrono Cross, Vagrant Story, Xenogears, Suikodena - albo następnych pradziadów motoryzacji - Colina McRae, Drivera, Ridge Racer - albo, finalnie, bliżej niesprecyzowane cudeńka w stylu Soul Reavera, MediEvila, Oddworlda, Tomby czy PaRappy. Każdy zatem wie, że wybór dwudziestu (kto uparł się właśnie na tę liczbę w retrosprzętach, do czorta?!) byłby niemożliwy. Zakładając w ogóle, że Sony mogłoby tutaj włożyć, na co miałoby ochotę, bez obracania się na kwestie prawne.