Za pełen album możemy zapłacić tyle, ile chcemy (pod warunkiem, że będzie to więcej, niż 49 centów). Serwis BandCamp oferuje możliwość przesłuchania go przed kupnem, więc nie ma mowy o kupowaniu kota w worku. Kilka klików i już będziecie wiedzieli, czy Danny Baranowsky trafia w wasz gust. W mój trafił, więc teraz muszę tylko namierzyć mój portfel.
Album możecie kupić tu.
Maciej Kowalik