Zmien skórke
Logo Polygamii

Pierwszy rok dodatków do The Division 2 za darmo

Bardzo, bardzo ładne zagranie Ubisoftu.

Jako osoba, która dosłownie kilka dni temu rozpoczęła zabawę z The Division, do zapowiedzi kontynuacji podchodzę, być może, nieco bardziej entuzjastycznie niż pozostali redaktorzy. Ale nowy klimat nie leży mi jeszcze do końca. Parny Waszyngton nie ma w moim oczach tyle uroku, co zaśnieżone, puste ulice Nowego Jorku. Powoli to trawię. Dobrze, że Francuzi do worka pierwszych materiałów dołożyli jeszcze jeden zwiastun. Obejrzyjta najpierw.

A teraz do mięska. Ubi spróbuje zrobić z tej produkcji nowy kilkuletni uberhit wśród „alternatywnych” strzelanek (wszak The Division bliżej erpegom, bądź co bądź), to wiadomo. A jak najlepiej zachęcić graczy? „Hej, kupcie naszą grę, to pierwszy rok dodatków, trzy duże epizody, oddamy wam za darmo”. Nieźle? Nieźle. No i data premiery też jest, czego podczas konferencji Microsoftu chyba nie słyszeliśmy. 15 marca. Proszę bardzo. Bartek, ja to chyba zrecenzuję!

Więcej na temat:

4
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
3 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartosz Witoszka
Redaktor

Kolejna gra usługa? Chcą pewnie powtórzyć sukces R6.

dex4er
Użytkownik

No jednak jest jakaś podstawowa różnica: R6 to głównie mecze i liga, a tu ma być sandbox, eksploracja i loot. Co by nie mówić: jedynka była ogromnym sukcesem, więc chcą powtórzyć sukces TD1 przede wszystkim.

Bartosz Witoszka
Redaktor

Nie wiem, czy jedynkę można nazwać sukcesem, gra dopiero po kilku miesiącach była w miarę grywalna i oferowała więcej zawartości

dex4er
Użytkownik

Sukcesem sprzedażowym na pewno była. To chyba najlepiej sprzedająca się gra Ubisoftu. To, że gra doczekała się 8 dużych aktualizacji przez 2 lata z dodatkową zawartością, nowymi trybami gier i niezliczonymi poprawkami to też uważam za sukces i przykład na to jak powinno się wzorowo traktować “grę jako usługę”. Na drugim biegunie był np. Destiny, gdzie po wypuszczeniu okrutnie niedopracowanej drugiej części gracze zaczęli uciekać m.in. do TD1 jako “usługi” lepszej, niż oferowało Bungie.

Popularne wpisy

Popularne Gry