Pierwszy "pamiętnik" z Dirt 3 ma w sobie coś, choć rozgrywki w nim niewiele

Jako gracz, który do wyścigów zbliża się jedynie, gdy trzymają się one możliwie najdalej od symulacji, teoretycznie nie powinienem być zainteresowany Dirt 3. A jednak pierwsze pamiętniki dewelopera obejrzałem z przyjemnością.

Na pokazywanie obszernych fragmentów gry jest jeszcze oczywiście za wcześnie, ale Codemasters raczej nie nawali. Niewiele ostatnio wychodzi tej firmie, ale na wyścigach jej pracownicy znają się jak mało kto.

Maciej Kowalik

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE