Pierwsze wrażenia: Dead to Rights: Retribution
Dead to Rights to jeden z tych tytułów, które wiemy, że istnieją ale informacje na jego temat czytamy tylko po to, aby po chwili o nich zapomnieć. Mało charyzmatyczny główny bohater, niespecjalnie rozpoznawalna marka, przełożenie daty premiery na wiosnę 2010 - to wszystko powoduje, że nie boli nas niepamiętanie o tej grze.