Wygląda to wszystko efektownie i dziwacznie, ale jako, że miałem już okazję koślawo pobiegać w skórze Hotspura pozostanę sceptyczny. Na pewno więcej w grze Resident Evil, niż Devil May Cry. Gdyby było na odwrót pewnie miałbym już złożone zamówienie.
Zamierzacie kupić?
Maciej Kowalik