Phoenix Wright 3 - recenzja
DAWNO TEMU Phoenix Wright 3 to już trzecia odsłona przygód, doskonale znanego chyba każdemu posiadaczowi przenośnej konsoli Nintendo, prawnika (Defense attorney). Jak to często z takimi kontynuacjami bywa, kolejne odsłony bywają już nieco nużące i nic ciekawego nie wnoszą do rozgrywki, stanowiąc swego rodzaju dodatkowe misje, niekiedy dużo słabsze niż pierwsza część sagi. W przypadku recenzowanego tutaj tytułu nic takiego nie ma miejsca! Phoenix Wright 3 to doskonałe rozwinięcie i pewnego rodzaju ukoronowanie trylogii (w kolejnych częściach będziemy już kierować poczynaniami kogoś innego), trzymające genialny poziom części pierwszej. Ba! Można zaryzykować nawet stwierdzenie, że trójka jest najlepszym elementem z całej serii. Tak naprawdę to tytuł ten stanowi swoistego rodzaju opowieść, a rolą gracza jest należyte rozkoszowanie się tym, co dzieje się na ekranie. A zdecydowanie jest czym się rozkoszować.