Paradox zapowiada nową strategię w czasach II wojny światowej

Ma być na serio taktycznie!

Obrazek

Twórcy bardzo udanego R.U.S.E. wracają z nową wojenną strategią. Steel Division: Normandy 44 stawia przede wszystkim na autentyzm i realizm. Graczy przyciągnąć ma m.in. ponad 400 drobiazgowo odtworzonych pojazdów i jednostek z epoki.

Również mapy, na których toczyć się będą potyczki, mają możliwie dokładnie odpowiadać rzeczywistości. Stworzono je na bazie rzeczywistych zdjęć lotniczych znad Normandii w 1944 roku.  Wszystko to, by gracz mógł poczuć się jak prawdziwy dowódca w trakcie II wojny światowej.

Steel Division: Normandy 44 - Announcement Trailer

Wszystko to oczywiście tylko otoczka, która sama w sobie niewiele jest warta jeżeli nie idą za nią odpowiednie opcje i możliwości taktyczne. Tutaj jednak, uspokajają twórcy, nie ma się czego obawiać. Wręcz przeciwnie, tytuł tworzony jest z myślą o tych, którzy do komputerowych strategii podchodzą poważnie.

Steel Division: Normandy 44 wyróżniać ma się przede wszystkim podziałem bitew na trzy odmienne fazy, naśladujące sposób prowadzenia walk na rzeczywistych teatrach wojennych. W każdej z nich dostępne będą inne jednostki, do których dostęp zyskiwać będziemy w określonym czasie.

Obrazek

Można przeczytać w informacji prasowej na temat gry.

Twórcy zapewniają również, że do zwycięstwa nie będzie w niej wystarczyła przewaga liczebna. Gracz będzie musiał zwracać uwagę na skład poszczególnych oddziałów, ich ustawienie i sposób przemieszczania się. Każda z dostępnych mu jednostek będzie mogła wpłynąć na przebieg bitwy, jeżeli tylko zostanie wykorzystana w odpowiedni sposób.

Obrazek

Istotną częścią gry ma być również zapowiadany jako innowacyjny tryb multiplayer. Sieciowe walki będą mogły być prowadzone w maksymalnych składach 10 na 10. Niechętni do pojedynków z drugim człowiekiem dostaną zaś pełną kampanię dla pojedynczego gracza.

Data premiery gry jest na razie nieznana. Więcej informacji poznać mamy niedługo.

Dominik Gąska

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ