Papo & Yo w kwietniu opowie swoją historię na PC 

Bez wątpienia jedna z najważniejszych gier zeszłego roku za mniej niż miesiąc trafi na komputery osobiste.

Obrazek

Dlaczego "jedna z najważniejszych"? Bo we wspaniały i poruszający na więcej niż jednej płaszczyźnie sposób opowiada o trudnych rzeczach. Vander Caballero (jeden z autorów) stworzył ją, by rozliczyć się ze swoim dzieciństwem, które zostało naznaczone przez alkoholizm ojca, terroryzującego rodzinę.

To on jest w grze sympatycznym, nieporadnym stworkiem, który po zjedzeniu żaby zamienia się w agresywnego potwora. Gracz wciela się alter ego Caballero, dzieciaka który stara się w miarę swoich możliwości zaopiekować się monstrum, które wcale tego nie chce. Chłopak często musi więc uciekać, ale zawsze wraca do swojego potwora.

Więcej o grze i jej drugim dnie dowiecie się z recenzji Papo & Yo, autorstwa Konrada Hildebranda. Zagrać możecie już dziś na PSN, albo od 18 kwietnia na Steam.

Cieszy mnie, że taki tytuł najpierw pojawił się na konsoli, ale przede wszystkim liczę na to, że teraz doceni go dużo więcej osób.

źródło: Game Informer

Maciej Kowalik

Obrazek
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ