Pachter: iPhone niebezpieczny dla wydawców

Michał Stopa

16.10.2009 11:41, aktual.: 16.10.2009 12:25

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Jak powiedział wczoraj reprezentujący grupę Wedbush Morgan analityk Michael Pachter, wydawcy zajmujący się iPhone'em/iPodem Touch przyjęli złą strategię dla tych maszynek i, jak mówi, nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, jakim mogą się okazać dla ich długoterminowego biznesu.

"Myślę, że wydawcy kompletnie to pokiełbasili. Według mnie, nie rozumieją tego. EA ściga maszynkę ponieważ uważa, że jest to niezwykła okazja. Ja twierdzę, że iPhone/iPod Touch to najgroźniejsza rzecz, jaka kiedykolwiek przydarzyła się wydawcom".

Swój punkt widzenia tłumaczy przez praktykę umieszczania w sklepie Apple znanych marek wielu twórców takiego kalibru, jak na przykład Madden, w cenie 10 dolarów, która to praktyka obniża ich wartość.

"Niezależnie od tego, czy przeżycie jest takie samo czy nie (a nie jest), dlaczego miałbym wydawać 60 dolarów na Madden jeśli mogę go dostać za 10 dla mojego iPoda?"

Choć Pachter twierdzi, że gry w wersjach dla telefonu Apple są skierowane do innego rodzaju odbiorcy, nie sądzi, że skok popularności maszynki jest dla wydawców sprzyjający.

"Będzie to kompletnie inna grupa społeczna. Będą to młode dzieciaki, ponieważ iPod Touch będzie kosztował w te święta 199 dolarów. Za rok to będzie 149, potem 129... Jak cena dobije do 99 dolarów, każdy dzieciak będzie chciał mieć takiego zamiast DS-a czy PSP, a jeśli nauczysz dzieciaki, że chcesz, aby grały tylko w takie gry... Co na przykład z Tetrisem? Dlaczego miałbyś płacić 20 dolarów za Tetrisa kiedy możesz go dostać za 7, albo nawet 4 w wersji na iPoda?"

"To naprawdę poważne zagrożenie dla wyceniania produktów. A kiedy ludzie zaczną na to patrzeć jak na zastępstwo dla DS-a dla młodszych dzieci, będą trenować całą generację myślącą, że jest to całkowicie akceptowalna forma grania w niskiej cenie".

Oprócz tego, analityk wierzy, że maszynka mogłaby stworzyć generację, która nigdy nie przejdzie dalej z grania na ich maszynce firmy Apple.

"Większość obecnych dwudziestolatków zaczynało grać od GameBoy'a Advance, przemieszczając się od niego wzwyż. Jeśli chcecie zacząć od iPoda Touch, nie jestem pewien, czy będą iść w górę. Podejrzewam, że Apple chce złapać tę publikę i trzymać ją w garści".

"Jest to niebezpieczne i, jeśli chodzi o punkt widzenia ze strony wydawców, nie jestem wielkim fanem tego przedsięwzięcia."

fot.: Apple

Źródło artykułu:WP Gry
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)