Zmien skórke
Logo Polygamii

Ostatnie rozszerzenia oferty Nintendo Switch Online były zbyt „radykalne”? To macie Kirbiego i Mario

W lutym bezpieczna klasyka.

Amerykańskie Super Mario Bros. 2. Czarna owca rodziny. Tak naprawdę nie Mario. To zupełnie inna gra – Doki Doki Panic – „przemodowana”, jak byśmy napisali dzisiaj, na produkcję z wąsatym hydraulikiem. Stawiająca bardziej na eksplorację niż czystą zręczność. A jednak uwielbiana przez sentymentalnych graczy i do dziś nazywana „dwójką” (podczas gry prawdziwa, „zbyt hardkorowa dla zachodniej publiczności” kontynuacja u nas nosi tytuł The Lost Levels). To z Super Mario Bros. 2 pochodzą Shy Guye, jedni z najfajniejszych przeciwników w całym uniwersum.

Kirby’s Adventure. Pierwszy kolorowy Kirby. Tutaj zatem ustalono barwę sztandarowego bloba HAL Laboratory oraz umiejętność kopiowania umiejętności poprzez szamanie przeciwników. Nie przeszedłem nigdy, jeśli mogę przyznać. Ale odsłony z Game Boya mam i lubię, a platformowy Kirby nie przepada za wielkimi zmianami, więc powinniście wiedzieć, czego się spodziewać. Prosty, przyjemny, niedługi platformer dla gracza w każdym wieku. Z jednymi z najlepszych melodyjek, jakie komponowano w Nintendo.

Tyle. Bardzo zachowawczy pakiet. Odkąd pojawiły się przecieki o możliwym starcie biblioteki ze SNES-a w Nintendo Switch Online, naładowałem swoje baterie cierpliwości i po prostu czekam. Ale może któregoś dnia w pociągu nadrobię w końcu NES-owego głodomora.

Ach, żeby nie było, iż leniuch ze mnie. Od 14 lutego – bo wtedy pobierzemy powyższe klasyki – pełna lista „darmowych” gier będzie wyglądała tak:

Adventures of Lolo
Baseball
Balloon Fight
Blaster Master
Donkey Kong
Double Dragon
Dr. Mario
Excitebike
Ghosts’n Goblins
Gradius
Ice Climber
Ice Hockey
Kirby’s Adventure
Mario Bros
Metroid
Mighty Bomb Jack
NES Open Tournament Golf
Ninja Gaiden
Pro Wrestling
River City Ransom
Soccer
Solomon’s Key
Super Dodge Ball
Super Mario Bros.
Super Mario Bros. 2
Super Mario Bros. 3
Tecmo Bowl
Tennis
TwinBee
The Legend of Zelda
Wario’s Woods
Yoshi
Zelda II: The Adventure of Link

Owszem, będę to uzupełniał co miesiąc. Może kiedyś zacznie imponować.

Więcej na temat:

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
1 Odpowiedzi
2 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
DontBeSoRambo
Użytkownik

Mam switcha Ale kupowanie abonamentu jest dla mnie bezsensu. Po prostu nie chciałoby mi się grać w te stare gierki. Tak zwyczajnie, bo to starocie i przeważnie brakuje im szlifów nowych platformowek. Poza tym nie wiem kto ma tyle czasu by łupać w tyle gier co jest teraz tam dostępne. Przecież te stare gry też potrzebują wielu godzin na ukończenie. Jak to jest możliwe że ktoś ma tyle zaparcia i czasu by przechodzić Mario 1,2,3 ?

prev
Użytkownik

Zgadzam się z Tobą, rozumiem że Nintendo robi wszystko po swojemu ale nie uwierzę że kogokolwiek te gry tak naprawdę obchodzą. Sam eShop oferuje mase indyków w które idzie pograć z większą przyjemnością. PS+ jakie jest takie jest, lecz w przeciągu 3 miesięcy zawsze znajdzie się jakaś ciekawostka do ogrania, nie wiem czy większa cena z zapewnieniem jakiegoś konkretnego tytułu co jakiś czas nie byłaby o wiele bardziej zachęcająca do korzystania z abonentu od N.