Odpowiedzialne rodzicielstwo, a Call of Duty
Co jakiś czas temat oznaczeń wiekowych na grach, rodziców nie interesujących się, w co grają ich pociechy i ogólnego wpływu tego typu rozrywki na psychikę pojawia się na naszych łamach. Trudno tu o jakieś definitywne konkluzje, ale chyba warto o tym rozmawiać. Dziś mam dla Was przykład pewnego kompromisu, jaki można wypracować z nastolatkiem, któremu bardzo zależy na jakiejś grze, w tym wypadku jest to Call of Duty: World at War.