Odpowiadam na Wasze pytania o Dragon's Dogma

Strona głównaOdpowiadam na Wasze pytania o Dragon's Dogma
28.05.2012 13:30
Odpowiadam na Wasze pytania o Dragon's Dogma
marcindmjqtx
marcindmjqtx

Gram i gram. Dobijam do 30 godzin i dalej gram. Ale skoro pytaliście, to odpowiadam. (Wiem, miało być wczoraj, ale... grałem).

bEJqhTJx

paulinea: Czy jest lepsza od Fify 12?

Maładniejszą trawę.

charlesz: Czy jest za dużo strzelania?

bEJqhTJz

Jak grasz Striderem/Rangerem to jest sporo, ale sztylety też dają radę.

dogeta: Może zadam pytanie retoryczne, ale może doczekam się odpowiedzi. Dlaczego nie ma w tej grze kooperacji z innymi graczami? przecież ta gra jest wręcz do tego stworzona.

Też się nad tym zastanawiałem. Nie wiem, widocznie twórcy chcieli wypromować swój multiplayer-nie-wprost, czyli wymianę pionkami. A im dłużej gram, tym bardziej mi się ona podoba: możesz ocenić pionka, dać mu prezent i napisać opinię innemu graczowi. Ma to swój urok, ale nijak nie wyjaśnia, czemu nie ma kooperacji.

bennyone Jakie klasy sa w grze, jakie skille (ciekawsze), jakie klasy sie sprawdzaja, jaki jest dobry set pionkow, jaka kombinacja gracz+main pawn jest najlepsza.

bEJqhTJF

W sumie jest dziewięć klas. Trzy podstawowe klasy: wojownik (fighter), mag (mage), łotrzyk (strider), które można potem rozwinąć do żołnierza (warrior), czarownika (sorcerer) i łowcy (ranger): Są też mieszanki: wojownik-łowca (assassin), wojownik-mag (mystic knight0), łowca-mag (magick archer). Możesz przełączać klasy w karczmie, za punkty doświadczenia - zarówno sobie, jak i głównemu pionkowi. Sprawdzają się wszystkie klasy, moja drużyna to assassin, główny pionek: sorcerer i wynajęci: warrior oraz mage (leczący). Ale spokojnie da się grać klasyczną trójcą: woj, mag, łucznik, a z par sprawdzi się magia+miecz/łuk.

Czy naprawdę można się tak pogubić jak to zrobiło kilka serwisów i iść postacią lvl 1 na przeciwników lvl 20?

Tak, da się na początku wdepnąć w obszary, gdzie jest dość trudno. Ale trzeba chcieć - gra prowadzi raczej rozsądną ścieżką.

bEJqhTJG

Po jakim czasie odczuwacie znużenie walkami z mobkami?

Nie odczuwam, bo jeśli spotykam zwykłe gobliny, to czuję jak wzrosły moje umiejętności, a jeśli bardziej wymagających wrogów, to mam wyzwanie. System walki jest bardzo satysfakcjonujący.

Jak wygląda wszystko graficznie? Super, przeciętnie, słabo, na poziomie, nie przeszkadza?

Całkiem ładnie i nie przeszkadza. Nie zapiera tchu, zwłaszcza jak spojrzysz na liście z bliska.

bEJqhTJH

Historia, jest czy JEST?

Raczej "jest", ale w tle. Fabuła atakuje na początku, ale zaraz potem daje Ci dużo swobody - na zasadzie: wykonaj ile chcesz misji, a potem zgłoś się do kogoś, z kim ruszysz na główną wyprawę. Nie ma tu ciągłego napięcia i rozmachu, nikt Cię nie pogania.

Walki są na zasadzie walimy na oślep, a nóż coś się trafi czy ważna jest strategia, skille, magia i te pe?

Ważny jest dobór drużyny, bo wrogowie mają swoje odporności: część nie lubi piorunów, część ognia, są też odporni na broń konwencjonalną. Sama walka przypomina dobry slasher - atakujesz skillami, bo są efektowne i pomagają kontrolować przeciwnika (wyrzucanie w górę, ogłuszanie) i łączysz je w komba: goblin wylatuje w powietrze, tam obrywa kulą ognia od pionka, ląduje paręnaście metrów dalej, więc dobijasz go szybkim wślizgiem z pchnięciem albo strzałą z łuku.

bEJqhTJI

Jak się gra z pionkami i jak wygląda sam proces ich dobierania i szkolenia. Jakiś sensowny czy pure random madness?

Gra się fajnie, bo choć ich gadki nieco irytują, to radzą sobie w walce oraz często doradzają

Szkolić możesz tylko swojego pionka - przy tworzeniu określasz, jak ma się zachowywać na polu bitwy (chronić siebie/ciebie, leczyć, zbierać skarby, dobijać, bić najsilniejszego itp.), a potem to modyfikować rozmową lub eliksirami. Rozwijasz go tak samo jak swojego bohatera (polecam zapowiedź z postu z pytaniami, tam to pokazałem). Na cudze pionki nie masz wpływu.

Można grać pionkami konkretnego gracza z wymienia i nazwiska czy nie mamy dostępu do pionków po id znajomego?

Masz możliwość grania z pionkami ludzi z listy znajomych. A także wyszukiwania po płci, poziomie, profesji, znanych umiejętnościach oraz brania na nowo pionków, które już Ci towarzyszyły.

Ur-Dragon - ubiliście?

Nie, jeszcze nie ubiłem. I nie wiem, czy ubiję do jutra, bo jest masa ciekawych rzeczy po drodze.

sin Mam pewne obawy, że gra dobrze wygląda na papierze i trailerach jak się wszystko ładnie zgrywa, a w rzeczywistości panuje kosmiczny chaos i totalny brak taktyki. Jak wasze odczucia?

Chaosui taktyki jest mniej więcej po równo.Jak w slasherze - wszystko dzieje się szybko, ale istotne jest co i kiedy robisz.

Kilka pytań odlubro:

1. Jak gra się prezentuje pod względem technicznym na PS3 i czy Capcom dołączył do nieudaczników, którzy nie potrafią sobie poradzić z siedmioletnim sprzętem?

Chodzi płynnie, wczytuje się całkiem szybko, wygląda ładnie i błędów graficznych nie ma.

2. Jak jest z tą otwartością świata? Bardziej jak Skyrim czy rzekoma swoboda rodem z Kingdom of Amalur?

Bardziej jak Skyrim, ale świat jest nieco mniejszy i nie cały dostępny od razu.

3. Jak wyglądają questy? Niektóre można podobno zakończyć na kilka sposobów.

Questy są w większości dość proste, rozwiązuje się je głównie magią i mieczem, ale często mają fajną oprawę. Badanie obcego kultu, ukrytej świątyni, wkradanie się do strzeżonego zamku, śledzenie kogoś w nocy czy oprowadzanie córki oficjela po mieście to miłe zadanka, które zapamiętam. Osobną sprawą są tablice ogłoszeniowe, gdzie czekają proste oferty zabicia określonej liczby potworów oraz eskortowania kogoś z punktu A do B.

1.Czy gra jest bardzo zbugowana ?

Nie zauważyłem błędów. Serio.

2. Czy zabijanie potworów zawsze wygląda tak samo ( czyli wspinaczka w poszukiwaniu najsłabszego punktu?)

Można go pokonać bez wspinaczki - trzeba tylko wiedzieć, gdzie celować. Ale tak - trzeba znać słabe punkty oraz odporności na żywioły.

3. I ogólnie czy jest sens zakupić tą gre ? Czy CAPCOM sie postarał ?

Jeśli masz wielki głód RPG z naciskiem na akcję to kupuj. Jeśli mniejszy możesz chwilę odczekać. Moim zdaniem się postarał, bo choć DD ma wady, to ma też sporo ciekawych pomysłów, które nieco odświeżają gatunek.

fajans82 chce wiedzieć:

1. Jak jest z poziomem trudności w stosunku do Demon's Souls czy Dark Souls.

Jest łatwiej, bo możesz dobrać sobie towarzyszy i da się zapisać grę w dowolnym momencie. Choć da się trafić w trudniejsze miejsca już po wyjściu z podstawowej wioski, to jednak jest duuużo łatwiejsza.

2. Czy gra różni się znacząco od tego co zostało przedstawione w Demon's Souls/Dark Souls.

Tak, walka jest bardziej efektowna i zarazem chaotyczna, częściej walczymy z chmarami wrogów. To nie jest następca serii "... Souls".

3. Czy istnieje jakiś multiplayer gdzie można szlachtować bestie drużynowo.

Nie nie ma, jest tylko wypożyczanie towarzyszy innym - choć nie znikają wtedy z twojej drużyny. Czuć więź z innymi graczami, choć nie da się ich spotkać.

randydisher miał wiele pytań:

1. Jak wyglądają misje w tej grze? Czy są długie i ciekawe misje poboczne, w których podejmujemy różne wybory moralne (np. Dragon Age 2, Wiedźmin 1&2)? Czy bardziej DD przypomina grę typowo H&S typu przynieś, zabij, pozamiataj.

Są długie, bo często wymagają wyprawy do jakiegoś miejsca. Spotkałem wybory moralne, ale raczej proste (pomóc wieśniakowi, czy nie; zabić kogoś, czy nie). DD jest bardziej RPG akcji, choć ma i ciekawe zadania - patrz odpowiedź na pytanie 3. od lubro.

2. Jak wygląda wątek główny? Gracz ma wpływ na jego rozwój?

Nie, podążasz za pewna historią. Może jakiś wybór pojawia się na koniec.

3. Czy okrzyki towarzyszy typu "GOBLINY" rzeczywiście są tak irytujące?

Są irytujące, ale pomocne, bo wróg często napada znienacka, a przeciwnicy nie są zaznaczeni na minimapie.

4. Czy brak szybkiego podróżowania jest rzeczywiście dużym minusem?

Tak. Jest pewna jego forma - magiczny kamień przenoszący do głównego miasta. Ponoć potem pojawia się jeszcze bardziej zaawansowana teleportacja, ale jeszcze do tego nie doszedłem. Stoi za tym pewna logika gry - Capcom chce, by każda wyprawa była wyzwaniem, ale czasem chciałoby się szybko gdzieś skoczyć, kupić przedmiot czy zaliczyć quest. Nie żądam podróży do każdego znacznika jak w Skyrimie, ale system powozów ze stolicy do największych map i osad by nie zawadził.

5. Jak prezentuje się świat gry? Robi wrażenie?

Jest solidnym światem fantasy - bardzo przypomina realny, jest ładny, czujesz się tam jak u siebie, ale niczym specjalnie nie zadziwia.

6. Warto kupić czy nie?

Jeśli przedreptałeś już prowincję Skyrim i krainę Amalur wzdłuż i wszerz i chcesz więcej, to tak. Jeśli masz teraz jakiś RPG czy hack&slash, to dokończ go i wtedy kup. Chyba, że to Diablo 3, wtedy po prostu zrób sobie od niego przerwę i kup.

Kurcze, najważniejsz pytanie! Co CAPCOM wymyślił tym razem za DLC? Dużo nam ukryli na płycie? Bo jeśli tak to czekam na GOTY albo kupię używkę żeby nic z tego nie mieli.

Nie grzebałem na płycie, bo się nie znam. Ale gra już zaczęła dostawać nowe stroje, zbroje, questy. Będzie dużo drobnicy, ale na razie nie odczułem potrzeby kupowania czegoś. Jest dużo do ogrania, nie czuję, by coś wycięto.

whitedragoonchce wiedzieć:

Jak wygląda sytuacja z zapisem stanu gry? Powiem szczerze, że to była jedyna rzecz, która mnie w demie zniechęciła do Dragon's Dogma, kiedy napierdzielałem się z gryfem 20 minut, a ten skurczybyk - przez moją nieuwagę - zabił mnie i musiałem grać od nowa, bo nie dało się w międzyczasie zapisać gry.

W trakcie walki nie zapiszesz gry, ale tuż przed i tuż po już tak. I trzeba o to dbać, bo gra sama zapisuje się dziwnie rzadko. A w czasie walk z bossami trzeba się skupić, bo czasem wystawienie się na ich atak = śmierć.

Czy poziom trudności jest wysoki czy jednak niski? Demo wydawało się nie należeć do najłatwiejszych. Szczególnie dla takich ludzi jak ja, którzy na konsoli grają dopiero od dwóch lat i za bardzo są przyzwyczajeni do myszki i do łatwiejszych gier (nie oznacza to łatwych) aniżeli Dark Soul

Jest... zróżnicowany. Trzeba uważać, gdzie się idzie. Jeśli grałeś w slashery czy bijatyki, to się tu odnajdziesz.

Gra jest liniowa czy jednak bardziej zmierza w kierunku sand boxa?

Pół na pół - jest świat, ale pewne jego obszary odblokowujesz robiąc questy.

Jak wielki jest obszar do zwiedzenia (możecie to określić +/- na podstawie postępów w eksplorowaniu świata)?

Spory - tu zobaczysz mapkę [UWAGA SPOILER] - dojście z Cassardis do Gran Soren to jakieś 8-12 minut dreptania + czas na walki (czas drogi jest też zależny od szybkości postaci, a tak zależy od obciążenia ekwipunkiem).

Jak zdobywamy przedmioty, jakiś losowy drop z bossów czy bardziej crafting?

Głównie ze skrzyń, które są w lochach i w terenie - zwłaszcza w pobliżu bossów. Z bossów wypadają części ciała, które służą do ulepszania sprzętu. Dobrze ulepszony sprzęt (nawet taki sklepowy) potrafi długo być przydatny.

Jaki wpływ mają te przedmioty na "skuteczniejszą" walkę ze stworkami, tj. czy widać znacznie podniesiony def i atak postaci, czy jednak tak jak to miało miejsce w pierwszej części wieśka, nie widać znacznej różnicy?

Widać różnicę i właśnie ten widoczny progres jest jedną z motywacji do grania. Polepszają się też umiejętności bohatera - i to też widać.

W demku sztuczna inteligencja kompanów nie była taka zła, jednak brakowało czasem magowi odpowiedniego tempa reakcji w leczeniu, jak to wygląda w pełnej wersji? Naprawdę są użyteczni czy tylko biegają w kółko i dzierają gęby?

Są użyteczni, ale drą się niemiłosiernie. Tempo leczenie wynika działania samego czasu - to nie jest natychmiastowe leczenie, tylko powstaje strefa, która przyspiesza regenerację

rpg pyta:

1 Czy jest cos takiego jak Storage items, czy mozna gdziekolwiek przechowywac przedmioty bo z tego co widac to jest ich tony ?

W każdej karczmie. Co lepsze - schowek ten jest dostępny jak kupujemy coś w sklepach - można rzeczy z niego sprzedawać, bez wyciągania.

2 Czy jest taka opcja ktora pozwala nam zresetowac, lub odeslac naszych pionow i pograc samemu ewentualnie z jednym obowiazkowym pionem ?

Przy pomocy specjalnego kamienia Teleportujesz się do Rift i gadasz z nimi - odejdą. Samemu nie da się grać, ze swoim pionem i owszem. Jest po prostu trudniej.

mathiuss: Czy normal nie jest zbyt prosty?

Nie ma wyboru poziomu trudności. Regulujesz go sobie wybierając liczbę pionków.  Nie, nie jest prosto.

tieu ma poważne pytania

Poważne pytanie - czy walki z bossami są naprawdę wymagające i epickie. Czy walczy się lepiej z nimi niż w Skyrim ze Smokami.

Są wymagające na początku, jak już ulepszysz sprzęt i czary oraz poznasz słabe punkty, to nieco mniej. Epickie - tak, powaliłem już kilka cyklopów, a nadal końcowa muzyka wywołuje u mnie ciary.

Czy ekwipunek jest bogaty?

Rodzajów uzbrojenia jest nieco za mało, rodzajów zbroi i ubrań (bo jest podział) całkiem sporo, masa jest eliksirów, ziół, jedzenia, części monstrów i rozmaitych innych materiałów do wytwarzania innych przedmiotów.

blantman prosi do porównanie do innych RPG:

Czy fan Skyrima, Dark Souls, Witchera i Dragon Age znajdzie tu coś dla siebie? Nie przepadam poza kilkoma wyjątkami za jrpg (PErsona była super) oraz nie podobał mi się taki Kingdoms of Amalur.

DD ciężko nazwać jRPG - to raczej RPG akcji z naleciałościami z zachodu. Ze Skyrima ma łażenie po świecie, z Wiedźmina polowanie na potwory, z Dark Souls wielkie bestie - jeśli lubisz łażenie, zarządzanie drużyną (umiejętnościami i sprzętem) oraz nienachalną fabułę, to Ci się spodoba

Do jakiego RPG ostatnich miesięcy można Dragon's Dogma przyrównać?

Do the The Elder Scrolls V: Skyrim oraz Kingdom's of Amalur: Reckoning. A ze starszych - do Fable.

kyuubi: Bardzo zalatuje japońszczyzną? Chodzi mi o tą złą japońszczyznę

Jeśli jaką złą rozumiesz krzykliwą i kawaii, to nie - nie zalatuje. Zalatuje taką jak w Dark Souls, Vagrant Story czy Ico.

Mam nadzieję, że odpowiedzi Was satysfakcjonują. Ruszam więc dalej zwiedzać Gransys. Recenzja najpewniej jutro, późnym wieczorem. Wiem, że już kilka dni minęło od premiery, ale to nie jest gra, którą da się szybko ocenić - stopniowo odkrywa swoje wady i zalety.

Paweł Kamiński

P.S. lovetofuck i johnnyj - to moja klawiatura i laptop zarazem. :)

327019871603284010
Udostępnij:
bEJqhTKv