Do rzeczy: australijski twórca gier, niejaki Teddy Lipowitz, połączył ze sobą dwie rzeczy - Oculus Rift, okulary wirtualnej rzeczywistości nowej generacji oraz Razer Hydra, kontroler ruchowy podobny trochę do Move'a znanego z PlayStation. Otrzymał dzięki temu strzelankę z bardzo, bardzo realistycznym sterowaniem. Zobaczcie sami:
Kto wie, być może tak w przyszłości będą wyglądały gry. Tylko... czy aby na pewno jesteśmy na to gotowi?
Tomasz Kutera