Oburzeni opóźnieniem Rayman: Legends ludzie wyszli na ulicę

No dobra, jeden "ludź". Ale stoi za nim Michel Ancel! Dosłownie.

Oburzeni opóźnieniem Rayman: Legends ludzie wyszli na ulicę
marcindmjqtx

Na pewno słyszeliście, że kosztem wcześniejszej premiery gra ukaże się także na PS3 i Xboksie 360. Wrześniowa data wydania poruszyła graczy, którzy gorzkie żale wylewali na Miiverse.

Ale tylko jeden z nich - Joffrey Babillot - wziął sprawy w swoje ręce. Chwycił mazaki, zmajstrował transparent i rozpoczął pikietę pod siedzibą Ubisoft Montpellier. Nie przebiera w słowach, żądając jak najszybszego wydania gry.

Wypuśćcie Raymana. Wspierajcie Ubisoft Montpellier. Na co fachowo narysowany sprawca zamieszania dodaje:

SVP (skrót od S'il vous plait, czyli silwuple, czyli proszę) Pełna kultura.

Swoje poparcie dla protestu okazali pracownicy studia.

I ubi Montpellier

Oraz sam legendarny Michel Ancel.

i Joffrey

Wydanie Rayman: Legends poza Wii U cieszy mnie niezmiernie, nawet jeśli trzeba przez to czekać do września. Ale i tak jestem duchem z Joffreyem. Chciałem zadedykować mu najpiękniejszy protest song wszech czasów - "The times they are a-changin" Boba Dylana, lecz złe korporacyjne macki usunęły wszystkie nagrania z YouTube'a.

Znalazłem zastępstwo. I nawet tytuł bardziej pasuje.

[via Joystiq]

Piotr Bajda

Obraz
Źródło artykułu:Polygamia.pl
wiadomości360ubisoft

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)