Nie jest to może najbardziej wystrzałowy pseudonim jaki zrodziła ludzka wyobraźnia, ale najważniejsze to pamiętać, że to właśnie Szwed odpowiadał za muzykę w Mirror's Edge. Tym pierwszym i jedynym. Które teraz będzie rebootowane... Nie tylko wy nie nadążacie.
Ale z rozmowy opublikowanej na oficjalnej stronie gry można wywnioskować, że Birgerssonowi nie kazano drastycznie zmieniać podejścia do tworzenia oprawy dźwiękowej w Catalyst. Aczkolwiek otwarta struktura świata jest teraz większym wyzwaniem.
Moim zadaniem jest odtworzenie tego świata w muzyce i wzbogacanie momentów rozgrywki. Dopasowywanie fabuły do muzyki, dbanie o takie rzeczy jak zmiany tempa i upewnienie się, że są zsynchronizowane z rozgrywką to spore wyzwanie. To co, może mała próbka?
Będzie dobrze.
[źródło: Mirror's Edge]
Maciej Kowalik