O grach używanych
W przeszłości bywały takie momenty, kiedy patrząc na swoją półkę z grami docierało do mnie jak (nadspodziewanie) duże środki zainwestowałem w swoją ulubioną rozrywkę. Z upływem czasem wydawanie pieniędzy na hobby przybierało coraz większe rozmiary - nowa (nowe) konsola, nowy telewizor, zestaw audio i gry, gry i jeszcze raz gry. Działając w ramach ograniczonego budżetu (któż z nas takiego nie ma?) nieco przerażające były te tysiące złotych leżące odłogiem i zbierające kurz na, błyszczących niegdyś, obwolutach.