Nuclear Union - postapokalipsa prosto z Ukrainy

Pamiętacie Kryzys Kubański z 1962 roku? W świecie Nuclear Union nie udało się go rozwiązać pokojowo.

Wybuchła atomowa wojna, w wyniku której połowa ludności świata zginęła. Nie wiadomo co z mieszkańcami innych krajów, ale Sowieci przetrwali zagładę w podziemnych bunkrach i teraz, 50 lat później, tworzą tytułowy Związek Nuklearny ze stolicą w Pobedogradzie.

Nuclear Union ma być grą fabularną z rozległym światem rozgrywającą się na terenie zniszczonego Związku Radzieckiego. Gracza w wędrówce ma ograniczać "jedynie jego wyobraźnia", od czasu do czasu mają pojawić się wybory "moralne" ("ale protagonista, czynny oficer sowieckiej armii, nigdy nie przyłączy się do sił zła"). Akcja ukazana będzie z perspektywy trzeciej osoby, będzie też aktywna pauza.

Za grę odpowiada ukraińskie studio BestWay, znane z takich gier strategicznych jak Men of War czy Faces of War. Premiera w 2013 roku, na pecetach.

Konrad Hildebrand

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE