NPD ujawnia nieco zaskakującą listę dziesięciu najlepiej sprzedających się tytułów na wyłączność od 1995 roku

Strona głównaNPD ujawnia nieco zaskakującą listę dziesięciu najlepiej sprzedających się tytułów na wyłączność od 1995 roku
20.11.2018 09:47
NPD ujawnia nieco zaskakującą listę dziesięciu najlepiej sprzedających się tytułów na wyłączność od 1995 roku
Adam Piechota
Adam Piechota

Co tam God of Wary, co tam Gearsy, co tam Spider-Many czy inne Forzy.

Wśród grup zajmujących się śledzeniem wyników gier wideo NPD ma dość jednoznaczny, budzący uznanie status. Od ponad dwudziestu lat skutecznie analizuje, donosi lub prognozuje wszystko związane z naszą ukochaną branżą. Dość często daje nam do myślenia, gdy sądzimy, że mamy to medium już rozpracowane na części - zwłaszcza gdy zapominamy, jak ważne dla całego przemysłu jest nadal Call of Duty. Matt Piscatella od jakiegoś czasu „dłubie” przy bardziej historycznych zestawieniach. Po podrzuceniu list najlepiej sprzedających się pozycji na PlayStation 4, Xboksa One (ostrzegam, trochę nuda) oraz Vitę (tutaj nieco ciekawiej) dostarcza coś na jeszcze wyższym poziomie - dziesięć najpopularniejszych produkcji na wyłączność, jakie pojawiły się w naszym hobby od początku istnienia NPD, czyli 1995 roku.

Nawet nie ma sensu się zakładać - na bank nie spodziewaliście się tego, co zobaczycie poniżej. Uwaga!

  • Wii Fit
  • Wii Play
  • Mari Kart Wii
  • Wii Fit Plus
  • New Super Mario Bros. Wii
  • New Super Mario Bros (DS)
  • Mario Kart DS
  • Super Mario 64
  • Super Smash Bros. Brawl
  • Wii Sports Resort

Obecna generacja być może ma szansę chociaż trochę to odmienić. Myślę przede wszystkim o Sonowskim Spider-Manie (God of War ma metkę „tylko dla dorosłych” i żadnego multimedialnego olbrzyma za swoimi plecami), bo Microsoft pracuje na nieco słabszych liczbach w tym rozdaniu. Ale dopóki to się nie stanie - tak, dominuje Nintendo. I to nie te ambitne, kreatywne Nintendo, które kochają fani firmy, tylko najbardziej „rodzinna”, „łącząca pokolenia” odsłona japońskiej firmy. Łatwo się zapomina, jak „kasogenną” platformą było Wii. Ale nawet przy całej mojej sympatii dla niej nie potrafiłbym stawać w obronie… deseczki z zestawem ćwiczeń dla zbyt wystraszonych karnetem na osiedlową siłownię.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)