Nowy Batman bez głosu Kevina Conroya

Kolejna zastanawiająca wiadomość ze świata głosowego aktorstwa.

Obrazek

Niedawno dowiedzieliśmy się, że swych strun głosowych dla Snake'a nie wprawi już w ruch David Hayter, teraz podziękowano Kevinowi Conroyowi - Człowiekowi-Nietoperzowi "od zawsze". Twórcy tłumaczą to faktem, że Bruce Wayne w Batman: Arkham Origins jest dużo młodszy i w związku z tym zamierzają zatrudnić młodszego aktora. Tymczasem Conroy zbliża się do sześćdziesiątki.

Nie ulega natomiast wątpliwości, że wrósł w rolę Batmana niemal tak samo jak Mark Hamill w Jokera, choć zadanie miał trudniejsze - trudno przy roli gościa w masce nietoperza szaleć tak jak w przypadku nieprzewidywalnego psychopaty. Conroy był nie tylko głosem Batmana w dwóch poprzednich odsłonach gry, ale przede wszystkim w doskonałym serialu animowanym z lat 90. i licznych animowanych projektach z uniwersum DC.

Również w grach jego doświadczenie jest znacznie większe - dubbingował Gacka od 1994 roku i The Adventures of Batman & Robin. A dosłownie przed chwilą mogliśmy go usłyszeć w Injustice: Gods Among Us.

Czy jeszcze wróci do roli Mrocznego Rycerza? Nie mam najmniejszych wątpliwości, że tak, choć dopiero za jakiś czas.

[Źródło: Batman News]

Marcin Kosman

Obrazek
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!