Właśnie dowiedzieliśmy się, że na poniższych stronach państwa serwisu zawarte są pewne tajne dokumenty i zdjęcia, które prawdopodobnie zostały nielegalnie wypuszczone i zamieszczone. (...) Celem zabezpieczenia tajnych informacji i zapobieżenia dalszym problemom i naruszeniom prawnym, proszę o niezwłoczne usunięcie tych stron i zachowanie tej prośby jako poufnej.Ups, no to się wydało. Nie dość, że pół internetu ma te fotki, to jeszcze wszyscy o mailu się dowiedzieli. Do nas nikt nie pisał, toteż zapraszam serdecznie do oglądania. Co sądzicie, myślicie, że to chiński podwykonawca Sony próbował jeszcze uratować sytuację? Czy też to wszystko to jedna wielka mistyfikacja?
[via Joystick]