Aktor, wcielający się w postać głównego bohatera Death Stranding - Norman Reedus - jest najwyraźniej bardzo zadowolony z tego, jak udał się najnowszy projekt Kojimy. Uważa wręcz, że dobrze się stało, kiedy Konami w wyniku konfliktu z japońskim twórcą anulowało jego wcześniejszą grę - Silent Hills.
Tworzony we współpracy z Guillermo del Toro horror miał być powrotem niezwykle zasłużonej dla gatunku marki. Ostatecznie jednak Konami zdecydowało o całkowitym porzuceniu projektu i zwolnieniu Kojimy, w wyniku którego musiał on założyć własne studio. Tak narodziło się Death Stranding.