Nintendo tak sobie, PlayStation trochę lepiej

Nintendo tak sobie, PlayStation trochę lepiej29.07.2010 14:07
marcindmjqtx

Takie wnioski można wysnuć z wyników biznesowych za pierwszy kwartał fiskalny (zakończony 30 czerwca) obu tych firm.*

Nintendo zanotowało w tym okresie straty w wysokości 288 milionów dolarów.** W analogicznym okresie w roku poprzednim były to zyski na poziomie 480 milionów. Mimo tego, na koniec roku firma nadal spodziewa się dochodów.

Z kolei w przypadku PlayStation, udało się ograniczyć straty w pierwszym kwartale fiskalnym do 43 milionów dolarów, w porównaniu do 420 milionów w tym samym okresie w roku poprzednim.

Samo Sony, a więc nie tylko dział zajmujący się elektroniczną rozrywką, przyniosło jednak zyski na poziomie 753 milionów dolarów.

Traktując rzecz bardziej materialnie, Nintendo na całym świecie sprzedało w ciągu tych trzech miesięcy ponad 3 miliony sztuk Wii i ponad 28 milionów sztuk oprogramowania dla niego, a także ponad 3 miliony DS-ów i prawie 22.5 miliona oprogramowania.

Sony z kolei sprzedało prawie 2.5 miliona sztuk PS3 (o prawie 1.5 miliona więcej niż w poprzednim roku), ponad 1.5 miliona sztuk PS2 i ponad milion PSP. Jeśli chodzi o gry - prawie 25 milionów na PS3 (prawie 15 milionów więcej niż rok temu!), prawie 3.5 miliona na PS2 (wyraźny spadek - 5 milionów) i ponad 9 milionów na PSP.

Ciężko powiedzieć, kto radzi sobie w tym momencie lepiej. Wyraźnie jednak widać, że Nintendo bardzo powoli zaczyna tracić (czyżby rynek się wyczerpywał?), a PlayStation sukcesywnie idzie w górę. Za trzy miesiące zobaczymy czy ten trend się utrzyma.

Tomasz Kutera

*Wiem, że PlayStation to nie firma, ale porównywanie całego Sony do Nintendo jest bez sensu, bo w całości oni nie zajmują się tylko elektroniczną rozrywką. Pozwoliłem więc sobie na pewnego rodzaju uproszczenie.

**Właściwie to 25 miliardów jenów, ale pozwólcie, że będę to od razu przeliczał na dolary, będzie łatwiej.

Źródło artykułu:Polygamia.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)