Nintendo pozywa firmę, która wynajmuje gokarty ze strojami z Mario
Zastrzeżenia japońskiego giganta wyjątkowo mają sens.
Patryk Fijałkowski
Udostępnij
Przyzwyczailiśmy się już, że Nintendo rzuca się na wszystkich, którzy choćby w najmniejszym stopniu używają ich marek do własnych, niekomercyjnych celów. Często się z tego śmiejemy albo żałujemy, że tak ambitne fanowskie projekty jak AM2R czy Pokémon Prism zamiast zostać docenione, są blokowane i traktowane przez Nintendo bardzo wrogo. Tym razem przyszła jednak pora na całkiem słuszny pozew.
Japońska firma MariCar zajmuje się wynajmowaniem gokartów. Tymi pojazdami w Kraju Kwitnącej Wiśni można bez przeszkód jeździć po ulicach, dlatego usługa jest całkiem popularna. To, czym MariCar doprawia swoją gokartową ofertę, jest możliwość przemierzania miasta w przebraniu Mario, Luigiego albo innych ulubionych postaci. No i wiadomo - tutaj zaczynają się schody...
Choć firma cieszy się sporą popularnością i zgarnia w większości pozytywne recenzje, zarabia jednak po części na marce, która należy do Nintendo. Z tego powodu Wielkie N postanowiło pozwać MariCar za naruszenie praw autorskich. Ma to sens, szczególnie że atrakcje związane z Mario (a właściwie Mario Kart) wybrzmiewają już w nazwie firmy. Usługa pojawiła się też niedawno w programie "Off the Grid" - prowadzący przemierzali Tokio przebrani za kultowego hydraulika i Yoshiego. Może to ten klip zwrócił wreszcie uwagę Nintendo?
Z przyjemniejszych rzeczy już w przyszłym tygodniu premiera Switcha. Adam siedzi w Pradze i testuje sprzęt. Wkrótce możecie spodziewać się jego pierwszych wrażeń.