Nintendo mogło mieć Natala, ale nie chciało
... więc w końcu zainteresował się nim Microsoft. Jak donoszą, równie wysoko postawieni w japońskim koncernie, co tajni informatorzy serwisu CVG, Nintendo już w 2007 miało okazję zapoznać się z testowymi wersjami urządzenia i zdecydowało się nie podejmować ryzyka.