Niedostępne u nas: Jeszcze bardziej specjalna edycja Bayonetty
Specjalna edycja Bayonetty wydana przez europejski oddział Segi zrobiła na mnie średnie wrażenie. Co innego edycja australijska zawierająca jeden mały dodatkowy gadżet.
Nie wiem czy będzie go można przyczepić sobie do buta, ale mimo wszystko pomysł z dodawaniem pistoleciku podoba mi się. Jakoś album z ilustracjami już dawno mi się przejadły, ata płytka z wybranymi utworami to też nic specjalnego. Tyle tylko, że raczej nie planuję wyjazdów do Australii na styczeń, więc może być ciężką z dostaniem takiego wydania.