WAŻNE
TERAZ

Prezydent zdecydował ws. ustawy o kryptoaktywach

Nie wiemy jak sprzedać ludziom naszą grę, więc pozwolimy im zabić Hitlera

"- Stary, słuchaj, nikt nie słyszał o naszej nowej grze!" "- Ty, no to musimy zrobić coś kontrowersyjnego!" Czy tak wyglądała jedna z rozmów "na szczycie" podczas prac nad Sniper Elite V2?

Nie wiem, ale mam pewne wątpliwości, że tak właśnie mogło być.

Sniper Elite V2 to wojenna strzelanka z gatunku tych, które graczom pozwalają wcielić się w rolę jednego konkretnego żołnierza: snajpera. Gra nie jest specjalnie głośna, nie zapowiada się też porażająco znakomicie (co nie znaczy, że nie może być niezła) i mam delikatne wrażenie, że twórcy chcieli wytworzyć wokół niej mały szum.

Wszystko przez jedną misję, do której dostęp uzyskają ci, którzy SEV2 zamówią przed premierą. Głównym zadaniem w niej będzie... zastrzelenie Hitlera. Jest nawet zwiastun:

Wyczuwam wołanie o tanią sensację i mam mieszane uczucia. Chociaż, z drugiej strony, to niby żadna nowość - już przecież w Wolfenstein 3D była taka możliwość.

Tomasz Kutera

Obraz
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!