Najważniejsze rzeczy są w zasadzie dwie, w zależności od tego czy jesteście miłośnikami ubierania swoich awatarów codziennie w nowe ciuszki, czy rodzicem nieletniego gracza, chcącym skontrolować swoją pociechę. Dla tych pierwszych Microsoft przygotowuje przeglądarkowy edytor awatarów (z możliwością "przymierzenia" dodatków przed kupnem), a dla drugich raporty pokazujące, co członkowie naszej rodziny robili na Live.
Oprócz tego dostaniemy zunifikowane centrum wiadomości, w którym będą też zaproszenia do gier i do zostania czyimś przyjacielem. Oprócz tego na stronie pojawi się także możliwość pogrania w przeglądarkowe gry z posiadaczami Windows Phone 7.
A teraz najważniejsze - zmiany na stronie nie wpłyną w żaden sposób na funkcjonowanie Xbox Live, więc jeśli wolicie grać zamiast podglądać, co robią wasi znajomi, to nikt wam nie będzie przeszkadzał.
[via Major Nelson]
Maciej Kowalik