WAŻNE
TERAZ

Prezydent zdecydował ws. ustawy o kryptoaktywach

Nie grałeś w Metro? Nadrób, bo w przyszłym roku kolejna część [Aktualizacja: A jednak nie]

Nie czytałeś Metro? Też nadrób.

Obrazek

Aktualizacja: No i po tej całej radości. Deep Silver - właściciel praw do gier z uniwersum Metro 2033 wydał oświadczenie, w którym stwierdza, że choć ma ambitne plany dla tej marki, to wydanie nowej odsłony w 2017 roku nie jest ich częścią. Informacja o grze zniknęła ze strony Metro 2035. Jej miejsce zajął "niezatytułowany projekt", ale już bez daty.

Obrazek

Oryginalny wpis: 2016 rok jest kapitalnym rokiem dla fanów strzelanin. DOOM, Shadow Warrior 2 czy Titanfall 2 pokazały, że w gatunku jest życie poza Call of Battlefieldem i wpuściły do niego powiew świeżości. Nowe Metro na ten czas się nie załapie, ale gwarantuje przynajmniej, że i w przyszłym roku będzie minimum jeden "inny", świeży i ambitny FPS, do którego będziemy mogli uciec od papki serwowanej przez wielkie korporacje.

Skąd to wiem? Studio 4a Games dwiema częściami Metro zasłużyło na duży kredyt zaufania. A datę nowej przygody ujawniła strona Metro 2035, już ostatecznie potwierdzając, że wykorzystująca VR Arktika bynajmniej nie jest jedynym projektem, nad którym pracują Ukraińcy.

To póki co wszystko, co wiemy o nowej produkcji - kontynuacji wydanej w 2015 roku książki Metro 2035, będącej trzecią w głównym nurcie zapoczątkowanej przez Metro 2033 serii. Serii, z którą gry bardzo ładnie się łączą. Metro 2033 z 2010 roku podąża śladami Artioma z pierwszej książki, choć nie idzie nimi krok w krok.

Metro Redux - trailer premierowy (PL)

Wydane trzy lata później Last Light łączy książkowe historie Metro 2033 i Metro 2035, opowiadając co w 2034 roku porabiał Artiom. W obie gry warto zagrać. Zwłaszcza, że wydane również na obecną generację reduxy kosztują grosze i nie straszą ani wyglądem, ani niedzisiejszymi mechanikami. I bardzo przyjemnie różnią się od głównonurtowych strzelanin. W recenzji Last Light pisałem nawet:

Nie czytałem jeszcze ostatniej książki, ale po zapowiedzi nowej gry na przyszły rok na pewno ją nadrobię, a jak czas pozwoli znowu dam nura w redux Metro 2033. Mimo, że swego czasu dość często i dobrze pisaliśmy o tych grach, mam wrażenie, że wielu graczy wciąż nie dało im szansy. Jeśli to o Was, to zróbcie sobie przysługę i nadróbcie te braki przed premierą trzeciej odsłony, póki jest jeszcze czas. Bo w nich pośpiech jest niewskazany. Ukraińcy stworzyli tam światy, których historiami trzeba się delektować. Rozgrywce też nic nie brakuje.

Maciej Kowalik

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ