Neverdead - odpowiadamy na wasze pytania i pokazujemy, jak zaczyna się gra

Strona głównaNeverdead - odpowiadamy na wasze pytania i pokazujemy, jak zaczyna się gra
31.01.2012 21:36
Neverdead - odpowiadamy na wasze pytania i pokazujemy, jak zaczyna się gra
marcindmjqtx
marcindmjqtx

Neverdead niewątpliwie was zaciekawiło. Wszak nie była to najmocniej rozreklamowana gra, a nieśmiertelny bohater, potrafiący ciskać w przeciwników swoimi kończynami a nawet głową, nie trafia się zbyt często. Zadaliście nam pytania, więc odpowiadamy. Przy okazji pokazujemy świetne intro gry i samą, już nie tak imponującą wizualnie, rozgrywkę.

bEKiyOgl

dark_slayer: Czy to prawda, że gra potrafi zaciąć przy większych potyczkach? Tak. Nie jakoś tragicznie, ale zdarzają się jej nieprzyjemne czkawki, które z pewnością będą denerwowały ludzi uczulonych na takie rzeczy. Trzeba przejść nad nimi do porządku dziennego.

daargh: czy daje rade? Średnie stany stanów średnich. Nie spodziewałem się wiele i w zasadzie to dostałem. Więcej szczegółów rzecz jasna w recenzji

adibandzioch: Crap, czy nie crap ? Hit, ani żaden czarny koń to to z pewnością nie jest

bEKiyOgn

kremowy: Szczerze, dobrze się bawicie grając w to neverdead czy tak sobie? To zabawne, ale pomimo ogólnego braku emocji, gra się całkiem przyjemnie. Łatwo wciągnąć się w bezrefleksyjne i mechaniczne mordowanie potworów. Pytanie, czy na pewno nie macie nic lepszego do roboty.

phobeus : Czy gra urywa dupę? Bryce potrafi zgubić ręce, nogi, a nawet głowę. Dupy urwać nie potrafi.

lionelpl: Czy w tej grze jest szatan albo lucyfer? Jest Astaroth. Może być?

asator: Jak prezentuje się system walki? To siekanko-strzelanina, więc albo strzelamy z pistoletu/uzi/karabiny/shotguna albo nawalamy mieczem. Ten drugi sposób jest dużo bardziej efektywny, choć macha się dosyć dziwnie. Lewym triggerem lockujemy się na przeciwniku a ciosy wyprowadzamy... machając prawą gałką. Gdzie tam Bryce'owi do finezji Dante czy mocy Gabriela.

bEKiyOgt

Umiejętności bitewne bohatera można szlifować na wyższe poziomy? Istnieje "drzewko doświadczenia", które rozbudowuje parametry postaci? Zdobywamy doświadczenie za które potem kupujemy nowe umiejętności. Nie są one zbyt ciekawe. Większa siła pocisków/ciosów mieczem itp. Naprawdę nic specjalnego.

Jak wygląda architektura poziomów? Killroom-gadka-killroom-gadka-killroom-boss

Oprawa audio-wizualna trzyma poziom? Trzyma, ale nie jest on szalenie wysoki.

Bestiariusz został z głową zaprojektowany? Póki co naliczyłem ze cztery rodzaje przeciwników i kilka ich mutacji. Mało, a i ich projekty nie powalają.

bEKiyOgu

Ciężko wbić calaka? Nie mam pojęcia.

edmundo: Chcę wiedzieć jaka jest muzyka w grze W trakcie akcji przygrywa nam Megadeth, choć na moje ucho to wciąż dwa albo trzy te same kawałki. Gdy nic się nie dzieje, gitarowe riffy zmieniają się w delikatny ambient.

ogólnie czy fajnie się gra ogólnie średnio

i do jakich gier jest podobna Najbliżej jej pewnie do serii Devil May Cry, aczkolwiek przy założeniu, że Dante nie potrafi skakać, a mieczem wykonuje tylko cięcia poziome i pionowe.

bEKiyOgv

blantman: Bardziej God Of War czy Bayonetta ? Chodzi mi o to czy jest to gra z wykręconym klimatem i fabułą czy jednak bardziej zjadliwa dla Europejskiego gracza ? Wykręcenie kończy się na nieśmiertelnym bohaterze, który może pogubić członki i dalej żyć. Nie sądzę, by ktokolwiek miał problemy z przełknięciem tej gry.

Czy fajnie się rzuca kończynami? Całkiem fajnie.

arczisan: Mam pytanie, które może wydać się prymitywne, ale czy są renderowane przerywniki w grze? Są i są absolutnie prześliczne

Czy Agentka (nie pamiętam dokładnie imienia) towarzysząca głównemu bohaterowi wygląda równie sexownie w grze, co na renderach? Widać jej koronkowy stanik, ale żeby można było jakoś mocniej zawiesić na czymś oko... Raczej nie.

bEKiyOgw

esteban: wielki syf? Wielki to nie

powermass: czy posiada klimat co pozwala na wczucie sie w gre... Łatwo się wczuć, ale łatwo też wyłączyć bez żalu

kornknot: Czy te wszystkie "nowości" typu rozczłonkowywanie i nieśmiertelność bohatera urozmaicają rozgrywkę i czynią ją ciekawszą czy bardziej męczą? Akurat to jest całkiem fajne i często daje powody do śmiechu z niecodziennej sytuacji czy sposobu na rozwalenie bossa. Kiedy indziej lekko irytuje, gdy turlając się samą głową nie możemy dostać się do reszty ciała. Ogólnie "rozrywkowy" bohater jak najbardziej na plus

Maciej Kowalik

PS Recenzja na pewno pojawi się w ciągu najbliższych dni

327001072593492010
Udostępnij:
bEKiyOhj