Następna Zelda w 2D prawdopodobnie trafi na Switcha

Następna Zelda w 2D prawdopodobnie trafi na Switcha15.02.2017 13:16
Następna Zelda w 2D prawdopodobnie trafi na Switcha
Adam Piechota

To fajna nowina i koniec kolejnej długiej ery w historii serii.

Dotychczas dwa światy Zeldy bardzo rzadko się przenikały. Trójwymiarowe odsłony - wszelkie Ocariny, Majory, Wind Wakery czy nadchodzące Breath of the Wild - debiutowały na konsolach stacjonarnych (tak, wiem, że dwie z nich otrzymały remake'i na 3DS-a). "Dwuwymiarowe", bo do nich zaliczamy wszystkie produkcje z rzutem kamery znad głowy, towarzyszyły zaś sprzętom przenośnym. Link's Awakening na Game Boyu, dylogia Oracle na Game Boyu Colorze, i tak dalej, i tak dalej, aż do A Link Between Worlds z ostatniej kieszonsolki Nintendo. Łatwe, wyraźne rozróżnienie, podkreślone zaangażowanymi studiami. Które niebawem może w końcu zostać przerwane.

Game Boy Color Longplay [026] The Legend of Zelda: Oracle of Seasons (Part 1 of 2)

Temat dość przypadkowo odkrył Game Informer. Rozmawiając z ojcem marki, Eijim Aonumą, o Breath of the Wild (a o czym innym niby), zapytali, czy nad tą gigantyczną produkcją pomagał również zespół odpowiedzialny za ostatnie przenośne Zeldy, A Link Between oraz Tri Force Heroes. Japończyk rozpoczął od wyjaśnienia: "Tempo pracy developerskiej nie zależy tak naprawdę od tego, ile ludzi pracuje nad projektem, więc poszerzanie zespołu na siłę nie jest konieczne. Grupy od gier na 3DS-a i Wii U mają zupełnie inne podejście do developmentu. Nie chciałbym łączyć ich i zmuszać do wspólnego myślenia. Ważniejsze jest, co każdy z nich może dostarczyć na Switcha ze swojej własnej perspektywy. Drużyna od odsłon przenośnych nie zostanie zepchnięta przez premierę nowej konsoli. To w końcu sprzęt, który można zabrać ze sobą z domu.

325622435787716572

Dziennikarz wyczuł dobrą okazję i zadał kluczowe pytanie - czy jest szansa, że studio odpowiedzialne za gry z 3DS-a stworzy nową odsłonę dla Switcha? Eiji odpowiedział wprost: "Tak, zdecydowanie jest taka możliwość. Istnieją definitywnie pozytywne aspekty świata 2D, stylu gry 2D. Mnóstwo fanów uwielbia ten styl. Dbam o to, by zespół z 3DS-a myślał po swojemu, ale i pokazał światu dalszą ewolucję stylu 2D". Mało tego, o rzekomej "szansie" wspomina w taki sposób, jakby kolejna Zelda powstawała już od dawna, a jej oficjalna zapowiedź była tylko kwestią kilku miesięcy.

The Legend of Zelda w klasycznej perspektywie rodem z A Link to the Past na konsoli stacjonarnej? Nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam większość "dużych" odsłon tej marki. Ale takim połączeniem nie sposób nie być zaintrygowanym. Serce fana bije. Na razie musi jednak wytrzymać konfrontację z Breath of the Wild. I jego season passem.

Adam Piechota

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)